Przez ostatnie sezony pchał zespół ku sukcesom notując awans za awansem. Wspinaczka po ligowych szczeblach doprowadziła go do Ekstraligi, w której wraz ze swoją ekipą szczęśliwie się utrzymał. A to wszystko dzięki kolektywowi, nieustępliwości i doświadczeniu zebranemu w ciągu lat.
Imię i nazwisko: ARTUR KOTECKI
Data urodzenia: 20.08.2000
Narodowość: Polska
Boiskowy pseudonim: „Arczi”
Obecna drużyna: CJDR Katowice
Poprzednie drużyny w KLS: Beer Boys Manhattan, aktualnie na hali również KS Ślepiotka Ochojec
Preferowana pozycja na boisku: „9” – typowa szpica
Numer na koszulce: #9
Preferowana noga: Prawa
Dotychczasowe sukcesy w strukturach Katowickiej Ligi Szóstek:
Drużynowe
Sezon Wiosna 2025 – 3.Miejsce 1 Ligi KLS z CJDR Katowice i historyczny awans do Ekstraligi
Sezon Jesień 2024 – Mistrzostwo 2 Ligi KLS z CJDR Katowice
Sezon Wiosna 2024 – 3.Miejsce 3 Ligi KLS z CJDR Katowice
Indywidualne
Sezon Wiosna 2025 – „Koń” 1 Ligi KLS (CJDR Katowice)
Sezon Jesień 2024 – Najlepszy Asystent 2 Ligi KLS (CJDR Katowice)
ponadto: udział w eliminacjach do Mistrzostw Polski 2022 z Beer Boys Manhattan – wywalczenie awansu na główny turniej we Wrocławiu + znalezienie się tym samym wśród 16 najlepszych drużyn w Polsce, udział na Mistrzostwach Polski 2022 we Wrocławiu z Beer Boys Manhattan, 3. Miejsce w Pucharze Katowic Playarena Katowice 2015 z Best Team FC oraz nominacja do Szóstki Tygodnia KLS
Podanie → Geneza powstania CJDR Katowice/ skąd pomysł?
Strzał
Niestety w poważnym wywiadzie, który zostaje publikowany na profesjonalnej stronie nie przystoi mi rozwinąć skrót naszego zespołu (śmiech). Kto jednak jest w społeczności KLS zapewne nie raz już go usłyszał. Dla tych co nie wiedzą mogę jedynie zdradzić, że dotyczył on okresu naszego młodzieńczego życia imprezowego sprzed siedmiu, ośmiu lat. Niemniej jednak CJDR to przede wszystkim nazwa naszej ekipy przyjaciół, która wówczas się narodziła.
A czemu akurat dołączenie do szeregów Katowickiej Ligi Szóstek? Większość chłopaków z naszej ekipy miała jakąś przeszłość piłkarską. Jedni zakończyli ją już na etapie juniorskim, a inni próbowali swoich sił jeszcze w seniorach. Chcieliśmy jako grupa przyjaciół i znajomych za wszelką cenę sprawdzić się na tle innych drużyn w grze „o coś”. Mimo iż pomysł dołączenia do KLS kiełkował już nieco wcześniej niż nasz oficjalny start w 2022 roku, kiedy oficjalnie wystartowaliśmy w 3 Lidze, to chłopaki nie chcieli brać na siebie „kapitanowania”. Ponadto bardzo fajnie się zachowali, bo głównie zależało im na tym, aby poczekać na nas, czyli na mnie, „Rybę” i „Piątasa” po zakończeniu projektu w Beer Boys, któremu wówczas „kapitanował” Olo Opałka. To wszystko sprawiło, że na własny projekt musieliśmy chwilę poczekać, ale gdy nadszedł odpowiedni moment, CJDR w końcu mogło wejść do ligi jako pełnoprawna drużyna. I jak widać w statystykach, warto było czekać
→ Twój piłkarski idol z dzieciństwa?
Artur Boruc, Wayne Rooney
→ Twój ulubiony współczesny piłkarz?
Bryan Mbeumo
→ Twój ulubiony profesjonalny klub piłkarski/kluby piłkarskie?
GKS Katowice, Manchester United
→ Twoja pierwsza piłkarska koszulka?
Shunsuke Nakamura z Celticu Glasgow. Pamiętam to jak dziś, byłem wtedy w przedszkolu, gdy kupiła mi ją Mama
→ Piłkarski rytuał przed meczem – co zawsze robisz, zanim wyjdziesz na murawę?
Bardzo często lubię się dodatkowo pobudzić kofeiną. Zazwyczaj energetyk, bądź puszka Pepsi/Coca-Coli, a niekiedy i nawet w meczach wyższej rangi (śmiech) shoty z podwójną dawką kofeiny
→ Ulubiony rytuał po wygranym meczu, sposób na relaks?
Ciepła kąpiel i spędzenie czasu z narzeczoną
→ Najważniejszy mecz w dotychczasowej karierze w Katowickiej Lidze Szóstek?
Trochę ich było. Nie raz śmialiśmy się z chłopkami, że odkąd jesteśmy w KLS, to w każdym sezonie nasze mecze w ostatnich kolejkach są „finałami”. Jedynym odstępstwem od normy była 2 Liga, gdzie udało nam się sięgnąć po mistrzostwo na kilka kolejek przed końcem.
Z pewnością ogromną wartość sentymentalną ma dla mnie nasz mecz w 3 Lidze o awans do 2 Ligi, wygrany z Alchemią Batory 6:2. Pierwszy debiutancki sezon okraszony awansem i przede wszystkim zagrany praktycznie w 90% składem chłopaków z naszej ekipy przyjaciół i znajomych.
Na drugim miejscu postawiłbym na nasze nie tak dawne „ucieknięcie spod topora” w meczu z PKS-em Gołąb Ławki o utrzymanie się w Ekstralidze. Po heroicznym boju wygraliśmy to starcie 5:4
→ Najbardziej emocjonujący mecz, jaki pamiętasz?
Oj, ich też było mnóstwo i także tutaj pozwolę sobie na wyróżnienie dwóch z nich. Mecz z Dymano Katowice wygrany 4:3 na Słowianie w 3 Lidze. Z chłopakami z Dymano dość dobrze się znamy i były to dla nas prawdziwe „derby”, a atmosferę podczas tego starcia można było ciąć nożem. Natomiast wszystko w duchu sportowej rywalizacji, tak jak zawsze powinno to wyglądać. Do dziś z Olem Opałką wspominamy jego wślizg z tego meczu i wybicie piłki z linii bramkowej.
Jako drugi najbardziej emocjonujący mecz chciałbym wyróżnić starcie z tego sezonu Ekstraligi, z mistrzami Polski – Firmą ZK Grzybowice – zremisowanym przez nas 8:8. Przez właściwie 90% tego spotkania prowadziliśmy i narzucaliśmy tempo, lecz rywale w w ostatnich minutach niespodziewanie odrobili straty i przechylili szalę na swoją korzyść. Mogło się wydawać, że oddaliśmy zwycięstwo mistrzom, ale finalnie, w dramatycznych okolicznościach, w ostatniej akcji uratowaliśmy remis. Emocje, które towarzyszyły podczas tego widowiska są nie do opisania
→ Najbardziej pamiętny gol w karierze?
Z FC Spontan w 3 Lidze na 1:0. Jak się potem okazało, kilka minut po golu takim właśnie wynikiem zakończyło się to spotkanie. Dlaczego akurat ten mecz? Na tamten okres mecze CJDR z FC Spontan to także były pewnego rodzaju „derby”, na które się czekało. Podwójnie smakowała zatem zwycięska bramka, zwłaszcza iż to rywale rundę wcześniej z nami wygrali.
Druga bramka, którą również zawsze będę pamiętać to trafienie w meczu Eliminacji do Mistrzostw Polski w barwach Beer Boys Manhattan. Pokonaliśmy wówczas w play-offach P.P.U Dach Bydgoszcz 6:2, a ja strzeliłem gola na 1:0. To zwycięstwo dało nam przepustkę na główny turniej Mistrzostw Polski we Wrocławiu
→ Najważniejsze dotychczasowe zwycięstwo?
Z pewnością było właśnie to wspomniane zwycięstwo z P.P.U. Dach Bydgoszcz w eliminacjach, które dało nam przepustkę na Mistrzostwa Polski za Beer Boysów, a już za kadencji CJDR – to pamiętne starcie z Alchemią Batory. Aby dodać temu zwycięstwu jeszcze większej wagi, mecz z Alchemią dawał nam bezpośredni awans do 2 Ligi.
Co ciekawe, dokładnie w tym samym czasie swój mecz o awans rozgrywał GKS Katowice z Arką Gdynia. Spotkanie GKS-u zakończyło się tuż przed rozpoczęciem naszego meczu z Alchemią. Dla mnie i dla kilku chłopaków z drużyny był to niezwykle emocjonalny moment, GKS awansował po 19 latach do Ekstraklasy. Ten wyczyn z pewnością dał kilku z nas dodatkowego „kopa” i jeszcze większą motywację do odniesienia zwycięstwa w starciu z Alchemią na boiskach KLS
→ Porażka, wpadka, która najbardziej zapadła Ci w pamięci?
Mocno zabolała mnie ostatnia porażka z Chelsea Kenzo w Ekstralidze, gdy wygrywaliśmy 3:0 po pierwszej części meczu, a nie dojechaliśmy kompletnie na drugą połowę i ostatecznie przegraliśmy 4:3. Po chwili namysłu, jeszcze bardziej zabolała mnie ta z zespołem Tokyo Drift 5:4 z czasów w 3 Lidze. Wówczas nasza porażka powodowała to, że sprawa awansu by nam się bardzo skomplikowała i musielibyśmy liczyć nie tylko już na siebie, ale i na potknięcia innych rywali. Finalnie w Tokyo grał nieuprawniony zawodnik i punkty zostały przyznane nam, niemniej jednak na boisku odnieśliśmy przegraną, która na tamten moment ważyłaby bardzo dużo
→ Pewna wygrana czy zwycięstwo w meczu na styku?
Na pewno bardziej smakuje zwycięstwo „na styku”, aczkolwiek przekonująca wygrana z dobrym zespołem to także powód do radości. Z kolei nie ma większej satysfakcji ze zwycięstw po 20, 30 do zera
→ Twoje największe osiągnięcie?
Indywidualnie to na pewno Najlepszy Asystent 2 Ligi i „Koń” 1 Ligi, ale wracam czasem do takiego mojego małego osobistego sukcesu, jeszcze za czasów Beer Boys, gdzie byłem w Ekstralidze na 3 miejscu w klasyfikacji królów strzelców, przy wówczas mocno obsadzonej lidze. Drużynowo to z pewnością wspominany już kilkukrotnie awans na Mistrzostwa Polski
→ Drużyna, z którą najbardziej lubisz/lubiłeś rywalizować?
AC Bogucice za Beer Boys i Dymano Katowice za CJDR
→ Najtrudniejsza drużyna w KLS, przeciwko której miałeś okazję zagrać?
Dentim Clinic Katowice
→ Mocne strony Twojej drużyny?
Fizyczność i bardzo twarda gra. To na pewno nas cechuje, ale także nieustępliwość, co udowodniliśmy choćby w tym sezonie Ekstraligi w końcówkach spotkań
→ Najlepszy zawodnik, przeciwko któremu grałeś?
Będzie ich kilku. Nie w sposób ich tu wszystkich wymienić, natomiast z „aktualnych” powiedziałbym, że niekwestionowany Piotrek Makowski, ale także i Michał Orzeszyna. Wcześniej był to z pewnością Marcin Rosiński z Dentimu
→ Najlepszy partner do gry w Twojej drużynie, z którym rozumiesz/rozumiałeś się bez słów?
Świetnie rozumiałem się zawsze z „Rybą”. Po przyjacielsku rywalizowaliśmy między sobą często w „liczbach”, ale za każdym razem na boisku chcieliśmy jak najlepiej dla drużyny. Aktualnie „Ryba” zrobił sobie chwilowy (mam nadzieję haha) przystanek w zaprzyjaźnionej Ślepiotce, więc aktualnie powiedziałbym, że znakomicie rozumiem się z dwoma Panami Pietrzykami (Adrian i Dawid), którzy są w zespole od samego jego powstania
→ Kto według Ciebie w drużynie jest/był najbardziej uzdolniony technicznie?
Po meczu z Hajerami w Ekstralidze i ostatniej akcji meczu powiedziałbym, że nasz bramkarz Keli (śmiech). Aktualnie, tak naprawdę, mamy w składzie chłopaków, gdzie nikomu piłka nie przeszkadza, każdy coś wnosi do gry, więc ciężko mi będzie kogoś wyróżnić. Ale gdybym musiał kogoś wytypować na dzień dzisiejszy, to powiedziałbym, że „Tinek” i „Kopciu”
→ Najlepszy według Ciebie zawodnik w drużynie?
Zdecydowanie Bartek Nawrocki. Chciałbym jednak też z tego miejsca bardzo wyróżnić Grzesia Kleemana, który doszedł do nas, gdy awansowaliśmy do Ekstraligi. Niebywałą wartością jest dla nas „Keli”, który gra fantastycznie nogami, dzięki czemu tak naprawdę robi za dodatkowego zawodnika w polu, a przy tym jest również rewelacyjny na linii
→ Z którym zawodnikiem chciałbym zagrać w jednej drużynie a nie miałem okazji?
Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem że z Piotrkiem Makowskim. Ale także bardzo chciałem zawsze zagrać w jednej drużynie z „Machem” – Kubą Machowiczem
→ Co jest Twoim najmocniejszym atutem w grze?
„Gra na ścianę”
→ Co jest Twoim słabym punktem, nad którym starasz się pracować?
Gra lewą nogą
→ Twój styl gry w trzech słowach?
Siła, nieustępliwość, zaangażowanie
→ Piłkarska rada, wskazówka, którą najbardziej zapamiętałeś?
Nie wiem, czy koniecznie można rozpatrywać to w kategoriach rady czy wskazówki, ale nigdy nie zapomnę, jak za juniorów w Kolejarzu Katowice przegrywaliśmy do pierwszej połowy ze Slavią Ruda Śląska 4:0 i nasz ówczesny trener, Robert Bakoś, prawie zdemolował szatnie w przerwie mówiąc wiele ciężkich słów, których nie wypada tu przytoczyć (śmiech). Efekt natomiast był zamierzony, bo wygraliśmy to spotkanie 5:4
→ Gdybyś był trenerem, jaki styl gry byś preferował?
Ofensywny
→ Największa lekcja, jaką dała Ci piłka nożna?
Bez konsekwencji w swojej etyce pracy nie będziesz w stanie nic osiągnąć
→ Twoje największe, najważniejsze doświadczenie w sześcioosobowej piłce nożnej?
Z Playarena i KLS jestem związany już bardzo długo. Początki sięgają jeszcze roku 2014 i mojej pierwszej drużyny, której byłem kapitanem, czyli Best Team FC. Wówczas Katowice były pod banderą Playareny. Początki tej odmiany piłki nożnej miały swój niesamowity urok, gdy trzeba było jeszcze jeździć na boisko innych przeciwników, a oni na nasze. Profesjonalizacja była jednak wszystkim nam potrzebna. Ciężko chyba jednoznacznie powiedzieć mi, jakie doświadczenie było dla mnie najważniejsze w mojej przygodzie z szóstkami. Chyba to zdobyte na arenie ogólnopolskiej, bo to coś, czego nie zapomnę, ale jednocześnie mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie uda się wywalczyć taki udział i to powtórzyć
→ Ulubione hobby/Twoja pasja poza piłką?
Trening siłowy, obecnie jestem teraz mocno wkręcony również w darta, poza tym dobra gierka na konsoli (Fifa mnie już wykończyła haha)
→ Ulubiona książka lub film?
Książka to na pewno „Nic mnie nie złamie” od Davida Gogginsa. Z filmem miałbym problem. Wiele widziałem znakomitych, ale nie mam jakoś do nich szczególnej pamięci. Łatwiej byłoby mi z serialami, a takimi z pewnością są „The Prison Break” (na 1 miejscu) i „Breaking Bad”
→ Twoje motto życiowe?
Traktuj ludzi, tak jakbyś sam chciał być traktowany
→ Plusy gry piłki nożnej 6-osobowej?
Największym plusem z pewnością jest możliwość spotkania się z kolegami, bo przecież nadal w tym wszystkim najważniejsza jest zabawa. Poza tym większa dynamika gry i jednak często możliwość ukrycia paru mankamentów w porównaniu do gry po jedenastu na dużym boisku
→ Dlaczego Katowicka Liga Szóstek, co nas wyróżnia na tle innych rozgrywek?
KLS to świetny projekt, który przeniósł kopanie po orlikach z chłopakami w nutkę rywalizacji, gdzie przy dobrej zabawie gra się też o „coś”. Nie wiem, jak dokładnie wyglądają projekty szóstek w innych miastach, natomiast obserwując niektóre po socialach sądzę, że Katowice są w czubie. Zarówno pod kątem organizacyjnym, jak i poziomem piłkarskim zawodników. Mamy już 6 lig, a kto wie ile ich będzie za cztery, pięć lat. Myślę, że jeśli nadal starczy tyle zapału i chęci organizatorom, to możemy pewnego dnia dorównać Warszawie…
Krótką Piłkę serwował Kamil Jasica