EKSTRALIGA: Wiosna sezonu 2024/2025 zapukała do drzwi katowickich rozgrywek

Po ponad trzymiesięcznej przerwie kolejna wiosna zapukała do drzwi katowickich rozgrywek. Niezwykle udany sezon halowy idealnie wprowadził nas na trawiaste boiska Hetmana, byśmy znów mogli poczuć emocje sześcioosobowego futbolu. Tym bardziej że runda jesienna pozwoliła nam wyklarować nowy układ ligowych struktur tworząc aż sześć klas rozgrywkowych, po dziesięć zespołów w każdej. Tegoroczna reorganizacja to kolejny rozdział w historii zawodów Katowickiej Ligi Szóstek, który ma na celu podnieść sportową rywalizację na wyższy poziom.

Już 1.kolejka Ekstraligi otoczona iście wiosenną aurą dostarczyła nam sporej dawki wrażeń. FC Internationale wygrywając w swoim debiucie pokazało, że awansując zamierza walczyć o najwyższe miejsca. Plawia Old Boys Witosa podzieliła się punktami z Chelsea Kenzo, remis również pogodził Skrzydlatego Byka Burgery Scousers F.C. i No Name Team Katowice. Ponadto spod gilotyny Rolet Lux Falcons uciekły AC Bogucice rzutem na taśmę odnosząc ważny triumf. Jedynie Firma ZK Grzybowice bez problemów rozegrała swoje spotkanie pokonując Starą Gwardią. 

1.Kolejka:

PGG Hajery – FC Internationale  5:6 (2:2)

W niedzielne popołudnie pojedynki Ekstraligi zainaugurowali PGG Hajery i FC Internationale. Goście będący beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej nie zamierzali dać sobie dmuchać w kaszę obytej już w starciach drużynie gospodarzy. I choć pierwszy kwadrans należał do Hajerów, którzy po golach Maksymiliana Roguły oraz Michała Bobryka objęli dwubramkowe prowadzenie, to pierwsza odsłona zakończyła się remisem 2:2. Bohaterem wyrównania był Yaroslav Savenko dwukrotnie pokonując Denisa Chojnackiego. Ukraińcy uwierzyli w siebie i z przytupem weszli w drugą część spotkania. Savenko ponownie był na ustach kibiców, tym razem w roli asystenta przy trafieniu Mukhamedaliego Auyelbeka. Rozdrażnieni przebiegiem sytuacji gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Jednakże bramka Roguły z 31. minuty tylko na chwilę przyniosła ulgę, bo Savenko nie przestawał wszystkich zadziwiać. Jego znakomita forma sprawiła, że w 32. i 36. minucie trafił na listę strzelców zyskując przewagę dla FC Internationale. W 41. minucie Auyelbek skompletował dublet coraz bardziej przybliżając swój zespół do triumfu. PGG walczyli do końca, lecz gol Łukasza Szyrby oraz kompletujący Rogule hat-tricka to za mało, by doprowadzić do wyrównania. FC Internationale utrzymali skromne prowadzenie do końca meczu zamykając ten morderczy debiut kompletem punktów.

Stara Gwardia – Firma ZK Grzybowice  4:8 (1:3)

Po halowym sezonie, podczas którego Piotr Makowski został królem strzelców, snajper powrócił na trawiaste boiska, by znów czarować nas pięknymi bramkami. Już po piętnastu minutach i dwóch bramkach jego Firma ZK Grzybowice przejęła inicjatywę w starciu ze Starą Gwardią. W 20. minucie Filip Borowiec dołożył jedno trafienie, dzięki czemu zabrzanie spokojnie mogli zejść do szatni. Tuż przed przerwą jeszcze Rafał Dworaczek spróbował nastraszyć rywala notując kontaktowe trafienie. Druga odsłona to ostra wymiana ciosów, w której było widać chęć walki gospodarzy. Mimo iż Piotr Gacioch, Adrian Frańczak i Arkadiusz Kępa próbowali sforsować defensywę mistrza, to Makowski i spółka regularnie oddalali pojawiające się zagrożenie. W ogólnym rozrachunku Makowski zwieńczył występ pięcioma bramkami, do puli po jednym trafieniu dołożyli Bartosz Borowiec oraz Artur Koschny. Pewny czempionat po 1. kolejce obsadził ekipę z Grzybowic na fotelu lidera, „Gwardziści” niestety zamknęli ligową stawkę.

Plawia Old Boys Witosa – Chelsea Kenzo  2:2 (2:1)

Niemałe problemy w pierwszym meczu z Chelsea Kenzo miała Plawia Old Boys Witosa walcząc do ostatnich minut o punkty. Jako pierwsi worek z bramkami rozwiązali goście po golu Kacpra Kucharczyka w 14. minucie. „Old Boysi” skutecznie zaatakowali na kilka minut przed przerwą. Najpierw Aleksander Skrobol wyrównał pojedynek, by w 24. minucie szalę na stronę swojego zespołu mógł przechylić Piotr Stefanik po asyście debiutującego w nowych barwach Mateusza Burka. I to właśnie Burek między innymi, dzięki swoim interwencjom, uratował remis Plawii. Gospodarze dwoili się i troili, by postawić kropkę nad „i”, lecz będąca tego wieczoru twarda w zasiekach defensywa rywali nie pozwoliła sobie na błędy. Mało tego, w 45. minucie po licznych szarżach Chelsea za sprawą Kacpra Józefowicza i drugiej już w tym meczu asyście Błażeja Madejczyka rzutem na taśmie wyszarpała cenny punkt.

Rolet Lux Falcons – AC Bogucice  2:3 (2:1)

Wspaniałe widowisko w wykonaniu jednego aktora mogliśmy obserwować podczas rywalizacji Rolet Lux Falcons z AC Bogucicami. Kamil Lewandowski, bo o nim mowa, zaserwował nam istny spektakl strzeleckich umiejętności, który uratował ekipę z Bogucic od porażki. Bowiem pierwsza połowa, a właściwie kwadrans należał do „Sokołów”, po bramkach Jakuba Termina oraz Dominika Pasikowskiego. Lewandowski dał o sobie znać w 20. minucie, gdy po podaniu Bartosza Nawrockiego przywrócił nadzieje podopiecznym Daniela Synala. Po przerwie goście pokazali charakter. Przełamanie bariery nastąpiło w 37. minucie i znów duet Lewandowski – Nawrocki trafił do notesu sędziego. Dramaturgia widowiska rosła z minuty na minutę, aż do 42. i trzeciej akcji niesamowitego duetu Lewandowski – Nawrocki. „Falconsi” próbowali ratować się z tarapatów, ale determinacja „bogucickiego czołgu” nie pozwoliła sobie odebrać zwycięstwa.

Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. – No Name Team Katowice  3:3 (3:2)

W ostatnim starciu Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. podejmował No Name Team Katowice. Bitwa od pierwszych minut obfitowała w sporą dawkę emocji. Prowadzenie w 6. minucie po asyście Maksyma Kravetsa gościom zapewnił Michał Król. Scousers potrzebowali dziesięciu minut, by za sprawą Szymona Zielonki doprowadzić do wyrównania. No Name Team nie zamierzał długo roztrząsać utraty bramki i już w 12. minucie Kravets znów przyczynił się do odzyskania przewagi. Jednakże gospodarze również nie siedzieli z założonymi rękami. W ciągu trzech minut, najpierw Zielonka przywrócił meczową równowagę, a potem Franciszek Stachoń odwrócił losy pojedynku na korzyść Skrzydlatego Byka. Druga transza była już bardziej zacięta, wszelkie akcje obydwu drużyn kończyły się fiaskiem i brakiem skuteczności. Aż do 45. minuty, gdy w dramatycznych okolicznościach Dawid Pasieka wraz z Kravetsem stają się bohaterami katowickiej ekipy wyrywając z rogów „Byków” cenne oczko.

Ekstraliga – Wiosna 2025

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
1971168264222
Z Z Z P
2962170333720
Z Z R Z
3962162293320
Z P R Z
494235248414
P Z P Z
594233659-2314
Z P Z P
694143948-913
P R Z P
794054950-112
Z Z Z Z
893153647-1110
P R P Z
991171549-34-1
P P P P
1090092664-38-2
P P P P

Awans na Mistrzostwa Polski Superliga6

Awans na Eliminacje do Mistrzostw Polski Superliga6

Awans na Fussball Cup 2025

Spadek do 1 ligi

Terminarz Ekstraliga

Facebook
Designed by ThemeBoy