Ekstraliga po raz kolejny udowadnia, że potrafi nam zaserwować emocje na najwyższym poziomie. Stara Gwardia o mały włos nie wypuściłaby z rąk pewnego zwycięstwa cudem uciekając spod gilotyny Hunger Budu. W podobnym scenariuszu piłkarskiej bitwy przyszło zmierzyć się Chelsea Kenzo, która po pełnym w zwroty akcji i dynamiki widowisku szczęśliwie poskromiła PGG Hajerów. Akcentu twardej walki nie zabrakło w hicie kolejki, gdzie No Name Team Katowice skrzyżował rękawice ze Skrzydlatym Bykiem Scousers FC. Konsekwencja oraz determinacja przyniosły czwarty z rzędu trumf katowiczanom. Z kompletem punktów nadal w grze pozostają AC Bogucice, które obsadzając pierwsze miejsce pewnie pokonały Plawię Old Boys Witosa. Ponadto Firma ZK Grzybowice boleśnie pogrążyła Rolet Lux Falcons, a smak pierwszego w Ekstralidze zwycięstwa poznali gracze Yesterday Team zwyciężając Fundację TOMEX i Przyjaciół Harpagan.
4.Kolejka:
Firma ZK Grzybowice – Rolet Lux Falcons 12:4 (3:0)
„Falconsi” ciągle szukają formy z poprzedniego sezonu, gdzie rywalizowali z czołówką o jak najwyższe miejsce w tabeli. W niedzielę inaugurując 4. kolejkę Ekstraligi Rolet Lux Falcons nie zdołał powstrzymać mistrzów Katowic, a nieporadność przemieniła się w olbrzymią bramkową stratę. Katami „Sokołów” byli Artur Koschny i Filip Borowiec. Sześć goli Koschnego oraz cztery Borowca wręcz znokautowały defensywę gości. Świetną postawą zaimponował Michał Orzeszyna, który oprócz bramki wykazał się fantastycznym przeglądem pola notując siedem asyst. Jedno trafienie do puli dołożył również Piotr Makowski. Falcons w pierwszej połowie jeszcze nie znajdowali się na straconej pozycji, w dodatku bramka Łukasz Ignalskiego tuż po przerwie mogła napawać optymizmem, lecz w późniejszym czasie ekipa z Grzybowic nie była już tak łaskawa. Ignalskiemu udało się powtórzyć swój wyczyn kilka minut potem. Do swojego meczowego portfolio dorzucił także asystę przy strzale Patryka Paszka, a całość strzeleckich możliwości Rolet Lux podsumował Jakub Termin. Firma ZK nie znała litości, cały mecz pod kontrolą gospodarzy, którym przyświecał jeden cel – zwycięstwo. I tym samym, z jednym spotkaniem zaległym, podopieczni Piotra Łabusia usytuowali się na trzeciej lokacie. ”Sokoły” niestety z jednym punktem na koncie obsadzają dziesiątą lokatę.
Fundacja TOMEX i Przyjaciele Harpagan – Yesterday Team 4:10 (1:3)
Yesterday Team w końcu mogli poczuć prawdziwy smak wygranej, dzięki pokonaniu Fundacji TOMEX i Przyjaciół Harpagan. Z racji stażu to goście byli faworytami tej pary i oczekiwań kibiców nie zawiedli, bo jak nie wygrywać, jeśli naprzeciw siebie stanie się w szranki z debiutantami. Już sam początek był ekscytujący, gdy na gola Oliwiera Gasza z 6. minuty odpowiedział dwie minuty później Michał Wroński. Po kwadransie gry goście nieco odskoczyli od rywala zdobywając dwie bramki autorstwa Igora Wojtali i ponownie Gasza. Gospodarze nie dawali za wygraną, w 30. minucie Wroński dubluje konto. Kolejne kilka minut było małą wymianą ciosów, gdzie na trafienie Miłosza Krzaka zareagował Jorge Micalco. Yesterday Team robił swoje i kontynuował zuchwałe ataki. W 40. minucie Szymon Szachnowski pierwszy raz wpisał się na listę strzelców, po czym Łukasz Niemiec zreflektował się soczystym uderzeniem w światło bramki. Kluczowe stały się ostatnie minuty, po których Yesterday Team mógł zejść z murawy z tarczą na ręku. Gol Kamila Goździka oraz hat-trick Krzaka i uzbierany po 48. minucie hat-trick Gasza oczyściły aurę oraz wszelkie spekulacje. Fundacja TOMEX i Przyjaciele Harpagan zostaje zmuszona do kapitulacji, tymczasem Yesterday Team uwolniło się ze strefy spadkowej awansując na 9. miejsce.
PGG Hajery – Chelsea Kenzo 6:7 (2:2)
Chelsea Kenzo znowu cudem uniknęła straty punktów, tym razem triumf nad PGG Hajerami jest okazałym wyczynem. Świetny początek sezonu w wykonaniu Hajerów sprawił, że szykuje nam się czarny koń zawodów. Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku Chelsea, która zanotowała falstart i dopiero w 3. kolejce w zeszłym tygodniu po raz pierwszy mogła celebrować triumf. PGG ostatnio niestety przegrało rywalizację o czoło tabeli z No Name Team Katowice i chcąc jak najszybciej wrócić na jej szczyt starcie z ekipą z Czeladzi musiało wygrać. Z wysokiego C w spotkanie weszła Chelsea za sprawą gola Piotra Gaciocha w 2. minucie. Gospodarze potrzebowali kwadransa, by przejąć inicjatywę i po bramkach Dominika Szola oraz Maksymiliana Roguły objąć prowadzenie. Tuż przed przerwą Jakub Łukaszek ratuje remis, by mecz mógł rozpocząć się do nowa. Druga połowa była jeszcze bardziej emocjonująca. W tej części gry duet Dawid Kapała – Roguła jako pierwszy przechylił szalę na własną korzyść, lecz po dwóch bramkach Kapały goście natychmiastowo odpowiedzieli golami Artema Nazoli i Gaciocha nie pozwalając rywalowi na osiągnięcie przewagi. W 41. minucie Roguła notując trzecią asystę stał się współautorem trafienia Pawła Konopińskiego. Radość Hajerów jednak nie trwała długo, bo Nazola w 45. i 46. minucie kompletując sobie hat-tricka odzyskał batutę dyrygenta znacznie przybliżając Chelsea do wygranej. Gwoździem do trumny była bramka Daniela Mironenko w 49. minucie, która postawiła kropkę nad „i”. Gospodarze próbowali jeszcze walczyć do samego końca, jednakże trafienie Roguły w 50. minucie nie wystarczyło, by uratować cennego punktu. Chelsea Kenzo w dramatycznych okolicznościach dowiozła skromną przewagę do ostatniego gwizdka sędziego, w efekcie czego powędrowała na siódmą lokatę. PGG Hajery dzielnie walczyli zostawiając na murawie serce i płuca. Mimo porażki po 4. kolejce debiutanci usytuowali się oczko wyżej nad swoim oprawcą.
Skrzydlaty Byk Scousers F.C. – No Name Team Katowice 5:7 (3:5)
Pełen walki spektakl zaserwowały nam zespoły Skrzydlatego Byka Scousers FC i No Name Team Katowice. W tym jednym z najciekawszych pojedynków niedzieli nie zabrakło niczego, z kartkami włącznie. Z przytupem w mecz weszli „Scousersi” po golu Franciszka Stachonia w 1. minucie. Chwilę później Maksym Kravets wyrównał pojedynek zdobywając swoje pierwsze trafienie. Stachoń ponownie popisał się swoją skutecznością w 7.minucie dając swojemu zespołowi powody do radości. Goście ani na moment nie odpuszczali, w 10. minucie Wiktor Cioch, a następnie po raz drugi Kravets, wykorzystując asysty Serhii Lapy, błyskawicznie przechylili szalę na własną korzyść. Pierwszy kwadrans zakończył morderczą wymianę ciosów przywracając meczową równowagę po strzale tym razem Kacpra Stachonia. Ostatnie pięć minut pierwszej części zażartej bitwy należały do No Name Team. W 21. minucie Kravets po trzeciej już z rzędu asyście Lapy kompletuje hat-tricka, a tuż przed przerwą Karol Kowalczyk podwyższył przewagę oddalając tym samym zagrożenie ze strony „Byków”. Druga transza jeszcze bardziej opiewała w waleczną postawę obydwu drużyn. W 30. minucie Dominik Brzozowski pewnie skierował piłkę do siatki, po czym jego trafienie trzy minuty później przyćmił będący tego dnia w wysokiej formie Lapa. Gospodarze nie ustępowali, w 35. minucie Kacper Stachoń po raz drugi trafił do notesu sędziego ciągle pozostawiając „Scouserów” w grze. Emocje sięgnęły zenitu, gdy w 47. minucie Nikita Mozheiko przybliżył katowiczan do drzwi zwycięstwa. Narastająca nerwówka miała swoje ujście w końcówce niezwykłej batalii, gdzie sędzia był już zmuszony ostudzić gorące głowy zawodników. Franciszek Stachoń ujrzał żółty kartonik, a Brzozowski i po drugiej stronie Kravets za obejrzenie drugiej żółtej kartki zostali ukarani w efekcie kartkami czerwonymi. No Name Team Katowice nie pozwolił sobie wyszarpać wygranej, wobec czego z kompletem punktów na fotelu wicelidera pewnie kontynuuje znakomitą passę. Tymczasem Skrzydlaty Byk Scousers FC po twardej i nieustępliwej walce obsadzając piąte stanowisko musi tym razem pogodzić się z pierwszą w sezonie porażką.
AC Bogucice – Plawia Old Boys Witosa 7:3 (5:1)
W innym hicie kolejki AC Bogucice były bezwzględne wobec Plawii Old Boys Witosa. Zawodnicy Daniela Synala swoją przewagę zaakcentowali już po jedenastu minutach trzema golami Bartosza Nawrockiego i jedną bramką Kamila Lewandowskiego. Po kilku próbach gościom dopiero w 21. minucie udało się przejść przez szczelną defensywę rywala. Jednakże trafienie Daniela Wodnioka szybko zniwelował po raz czwarty Nawrocki dając bezpieczną przewagą ekipie z Bogucic. Po zmianie stron Wodniok przywrócił „Old Boysom” nadzieje, które w 39. minucie zostały zdeptane przez Piotra Noconia. I choć druga odsłona była bardziej wyrównana niż jej poprzedniczka, to Plawia nie potrafiła odrobić bramkowej straty. Ostatni strzelecki akcent miał miejsce w końcówce pojedynku, w 49. minucie Rafał Zaborowski postawił solidną kropkę nad „i” przyćmiewając późniejsze trafienie Roberta Masternaka. AC Bogucice zmuszając Plawię do kapitulacji pewnie zasiadają na szczycie Ekstraligi. Zespół z Witosa z trzecią porażką w sezonie pokornie zszedł na ósme stanowisko.
Stara Gwardia – Hunger Bud 7:6 (5:2)
Ostatnia niedzielna rywalizacja sparowała ze sobą rewelację poprzedniego sezonu, Starą Gwardię i debiutujący w rundzie jesiennej Hunger Bud. Faworytem oczywiście byli „Gwardziści”, lecz ostateczny triumf nie przyszedł im łatwo. Na prowadzenie w 3. minucie wyszli goście po bramce Daniela Langnera. Stara Gwardia potrzebowała dwunastu minut, by Eugene Grui wraz z Danielem Molem mogli odwrócić losy spotkania. W 20. minucie Artur Kubicki doprowadził do wyrównania, którym Hunger Bud nie nacieszył się długo. Bowiem ostatnie minuty pierwszej połowy należały już do gospodarzy. Fenomenalny hat-trick Arkadiusza Kępy znacznie przybliżył jego drużynę do zwycięstwa. Hunger Bud nie mając nic do stracenia wyłożył wszystkie karty na stół. Podjęte ryzyko opłacało się, bo po przerwie to goście zaczęli narzucać meczowe tempo. Gorąco zrobiło się, gdy Łukasz Jagiełło sensacyjnie doprowadził do wyrównania. Dramaturgia widowiska wzrosła w końcówce. Drugie trafienie Gruia oraz czwarte Kępy przyćmiły bramkę Mariana Langnera i przypieczętowały wywalczony z trudem triumf „Gwardzistom”. Wygrana walka podrzuciła Starą Gwardię na czwartą lokatę, z kolei Hunger Bud po raz pierwszy od początku sezonu nie był tak bliski zgarnięcia pierwszych punktów. Koniec końców nowicjusze znowu muszą otrzeć łzy porażki i z przedostatniego miejsca z nadzieją czekać na potencjalne punkty.
Ekstraliga – 2024/2025 – Jesień 2024
| Pozycja | Klub | Następny Mecz | M | Z | R | P | BZ | BS | +/- | PKT | Seria |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Firma ZK Grzybowice | – | 11 | 10 | 1 | 0 | 103 | 36 | 67 | 31 | |
| 2 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 8 | 0 | 3 | 59 | 42 | 17 | 24 | |
| 3 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 7 | 2 | 2 | 90 | 48 | 42 | 23 | |
| 4 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 7 | 1 | 3 | 66 | 48 | 18 | 22 | |
| 5 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 6 | 2 | 3 | 59 | 42 | 17 | 20 | |
| 6 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 6 | 1 | 4 | 52 | 49 | 3 | 19 | |
| 7 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 5 | 2 | 4 | 63 | 45 | 18 | 17 | |
| 8 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 5 | 0 | 6 | 65 | 62 | 3 | 15 | |
| 9 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 4 | 0 | 7 | 55 | 66 | -11 | 12 | |
| 10 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 2 | 0 | 9 | 51 | 115 | -64 | 6 | |
| 11 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 1 | 1 | 9 | 41 | 96 | -55 | 3 | |
| 12 | ![]() ![]() ![]() | – | 11 | 0 | 0 | 11 | 25 | 80 | -55 | -6 |
Utrzymanie w Ekstralidze – Wiosna 2025
Spadek do 1 ligi
Terminarz Ekstraliga
- 1 Kolejka
- 2 Kolejka
- 3 Kolejka
- 4 Kolejka
- 5 Kolejka
- 6 Kolejka
- 7 Kolejka
- 8 Kolejka
- 9 Kolejka
- 10 Kolejka
- 11 Kolejka
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Yesterday Team | 4 – 9 | Ekstraliga | |||
| AC Bogucice | 5 – 1 | Ekstraliga | |||
| Harpagan Gliwice | 2 – 16 | Ekstraliga | |||
| Plawia Old Boys Witosa | 3 – 8 | Ekstraliga | |||
| Rolet Lux Falcons | 1 – 4 | Ekstraliga | |||
| Hunger Bud | 0 – 6 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Firma ZK Grzybowice | 24 – 9 | Ekstraliga | |||
| No Name Team Katowice | 8 – 2 | Ekstraliga | |||
| AC Bogucice | 5 – 0 | Ekstraliga | |||
| Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. | 4 – 4 | Ekstraliga | |||
| PGG Hajery | 13 – 2 | Ekstraliga | |||
| Stara Gwardia | 2 – 10 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Harpagan Gliwice | 7 – 8 | Ekstraliga | |||
| No Name Team Katowice | 4 – 2 | Ekstraliga | |||
| Yesterday Team | 3 – 10 | Ekstraliga | |||
| Plawia Old Boys Witosa | 3 – 7 | Ekstraliga | |||
| Rolet Lux Falcons | 3 – 4 | Ekstraliga | |||
| Hunger Bud | 3 – 11 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Firma ZK Grzybowice | 12 – 4 | Ekstraliga | |||
| Harpagan Gliwice | 4 – 10 | Ekstraliga | |||
| PGG Hajery | 6 – 7 | Ekstraliga | |||
| Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. | 5 – 7 | Ekstraliga | |||
| AC Bogucice | 7 – 3 | Ekstraliga | |||
| Stara Gwardia | 7 – 6 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Hunger Bud | 0 – 5 | Ekstraliga | |||
| Plawia Old Boys Witosa | 4 – 4 | Ekstraliga | |||
| Yesterday Team | 3 – 14 | Ekstraliga | |||
| No Name Team Katowice | 8 – 6 | Ekstraliga | |||
| Rolet Lux Falcons | 5 – 3 | Ekstraliga | |||
| PGG Hajery | 5 – 5 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Yesterday Team | 2 – 9 | Ekstraliga | |||
| Harpagan Gliwice | 3 – 7 | Ekstraliga | |||
| AC Bogucice | 9 – 3 | Ekstraliga | |||
| Stara Gwardia | 4 – 11 | Ekstraliga | |||
| Firma ZK Grzybowice | 6 – 6 | Ekstraliga | |||
| Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. | 12 – 5 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Rolet Lux Falcons | 10 – 3 | Ekstraliga | |||
| PGG Hajery | 4 – 9 | Ekstraliga | |||
| Hunger Bud | 2 – 5 | Ekstraliga | |||
| Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. | 6 – 5 | Ekstraliga | |||
| No Name Team Katowice | 3 – 6 | Ekstraliga | |||
| Plawia Old Boys Witosa | 6 – 3 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Stara Gwardia | 6 – 3 | Ekstraliga | |||
| Yesterday Team | 8 – 4 | Ekstraliga | |||
| Harpagan Gliwice | 7 – 8 | Ekstraliga | |||
| Firma ZK Grzybowice | 5 – 0 | Ekstraliga | |||
| AC Bogucice | 6 – 1 | Ekstraliga | |||
| Plawia Old Boys Witosa | 5 – 3 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| PGG Hajery | 6 – 1 | Ekstraliga | |||
| No Name Team Katowice | 10 – 2 | Ekstraliga | |||
| Stara Gwardia | 2 – 4 | Ekstraliga | |||
| Rolet Lux Falcons | 5 – 3 | Ekstraliga | |||
| Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. | 12 – 1 | Ekstraliga | |||
| Hunger Bud | 0 – 5 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Firma ZK Grzybowice | 8 – 4 | Ekstraliga | |||
| Rolet Lux Falcons | 6 – 5 | Ekstraliga | |||
| Yesterday Team | 3 – 8 | Ekstraliga | |||
| Harpagan Gliwice | 6 – 14 | Ekstraliga | |||
| Plawia Old Boys Witosa | 8 – 3 | Ekstraliga | |||
| AC Bogucice | 5 – 4 | Ekstraliga |
| Data | Gospodarz | Czas/Wyniki | Na wyjeździe | Liga | Miejsce spotkania |
|---|---|---|---|---|---|
| Hunger Bud | 0 – 5 | Ekstraliga | |||
| Stara Gwardia | 16 – 2 | Ekstraliga | |||
| Firma ZK Grzybowice | 7 – 2 | Ekstraliga | |||
| No Name Team Katowice | 3 – 4 | Ekstraliga | |||
| PGG Hajery | 3 – 3 | Ekstraliga | |||
| Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. | 13 – 4 | Ekstraliga |











