5 LIGA: Gwiazda Borki awansuje z pierwszego miejsca. KS Przeszło Chorzów pokonuje Biołą Mewę Mysłowice i rzutem na taśmę zostaje wicemistrzem

Cóż to był za sezon. Do ostatniej kolejki mogliśmy być świadkami rywalizacji o piątoligowy tron. W ciągu ostatnich tygodni szczyt tabeli zmieniał się niczym w kalejdoskopie. Zgodnie z myślą porzekadła „gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta” Gwiazda Borki wykorzystała potknięcie Biołej Mewy Mysłowice i zgarnęła złoty medal. KS Przeszło Chorzów rzutem na taśmę wskoczyło na drugie miejsce podium, a Bioło Mewa musi pocieszyć się brązem. Więcej o 9.kolejce w ostatnim podsumowaniu sezonu 2024/2025.

9.Kolejka:

KS Przeszło Chorzów – Bioło Mewa Mysłowice  7:6 (4:1)

Terminarz ostatniej kolejki 5 Ligi otworzyliśmy jej hitem, meczem na szczycie, podczas którego KS Przeszło Chorzów zmierzyło się z Biołą Mewą Mysłowice. Bioło Mewa chcąc myśleć o mistrzostwie w debiutanckim sezonie musiała pojedynek wygrać, i analogicznie, chorzowianie pragnąc stanąć na podium również musieli zgarnąć trzy punkty. Taki stan rzeczy już od pierwszych minut zagwarantował nam widowisko pełne emocji. Po zaciętym boju dopiero w 18. minucie Bartosz Bociański otworzył wynik. Gospodarze łapiąc pana Boga za nogi wzmożyli swoje ataki i w ten sposób zdominowali pierwszą odsłonę. Gole Jakuba Szocika, Michaela Stephena oraz Dawida Krysia nieoczekiwanie przyniosły solidną zaliczkę KS Przeszło. Bioło Mewa na strzelecką szansę czekała praktycznie do przerwy, wówczas trafienie kontaktowe, po podaniu Michała Łuckiego, zdobył Marek Ochmański. Po zmianie stron goście byli już inną drużyną, tą z mistrzowskimi aspiracjami. Szybko strzelona druga bramka Ochmańskiego, po drugiej asyście Łuckiego, jeszcze bardziej zmotywowała mysłowiczan do podjęcia walki. W 30. minucie, tym razem Łucki, wpisał się na listę strzelców minimalizując dystans między rywalami. Chorzowianie, choć przespali początek drugiej transzy, w porę się otrząsnęli i za sprawą Pawła Buli powiększyli przewagę. W 40. minucie na ustach kibiców drużyny gości ponownie był Łucki, który asystował przy bramce Sebastiana Samojluka. Dramaturgia widowiska wzrastała wraz z upływającym nieubłaganie czasem. Dwa gole gospodarzy – Szocika w 47. minucie oraz Stephena w 48. minucie – coraz bardziej przybliżały ich do zwycięskich drzwi. Jednakże ekipa z Mysłowic nie zamierzała się poddawać i póki piłka w grze, szansa na wywalczenie choćby punktu była realna. Bohaterem ostatnich akcji był niezastąpiony Łucki, który w 49. i 50. minucie zdołał do puli dołożyć jeszcze dwa trafienia. Niestety zabrakło już czasu, by ostatecznie w ferworze tej fantastycznej walki wywalczyć upragniony punkt. KS Przeszło Chorzów dowiozło zwycięstwo do końca, za co zostało nagrodzone drugą lokatą i srebrnym medalem. Bioło Mewa Mysłowice, pomimo wylanych kropli potu, determinacji oraz zostawionego na murawie serca, przegrywa rywalizację w decydującym momencie sezonu i w akcie pocieszenia może cieszyć się z trzeciego miejsca podium.

Zeszło FC – The Whites Siemianowice  5:3 (2:2)

Będące na fali w ostatnich spotkaniach Zeszło FC podczas zakończenia rundy wiosennej podejmowało zamykających tabelę The Whites Siemianowice. Ku zaskoczeniu gospodarzy, rywale rozegrali bardzo dobrą pierwszą połowę schodząc na przerwę przy dwubramkowym remisie. Jednakże czar prysł po zmianie stron. Zeszło FC wykazało się lepszą organizacją i przede wszystkim skutecznością dającą w ogólnym rozrachunku zwycięstwo. Bohaterem spotkania był autor hat-tricka, Patryk Bożek, który zapewniając swojej drużynie komplet punktów umocnił ją na czwartej pozycji.

Young Boys – Pewne Kwatery  5:4 (4:0)

Pewne Kwatery wraz z początkiem rundy wiosennej stały się czarnym koniem swojego podwórka. Pewnie dzierżony tron powoli obrazował nam lidera i kandydata do awansu. Wszystko zaczęło się sypać w 5. kolejce, gdy Ukraińcy gubili wyniki, co w efekcie sprawiło, że byli zmuszeni stopniowo schodzić na niższe szczeble. W ostatnim tygodniu maja zmierzyli się z Young Boys mających identyczną liczbę punktów. Zanosiło się na ciekawą walkę i zawodnicy oczekiwań kibiców nie zawiedli. I choć pierwsza połowa, a właściwie kwadrans, została zdominowana przez gospodarzy, po golach Adriana Wieczorka, Krzysztofa Szyłejko, Jakuba Matuły oraz Szymona Michalika, to po przerwie Ukraińcy pokazali pazur oferując nam pełne zwrotu akcji widowisko. Sygnał do boju w 35. minucie dał Mustafa Nurmanbetov. Jeszcze chwilę później głos zabrał Mateusz Treit i wydawało się, że Young Boys jedną nogą przekraczają próg triumfu. Wówczas obudzili się goście, którzy przejęli pałeczkę i nieźle nastraszyli młodzież. Dwie bramki Vladyslava Nezhevenko oraz drugie trafienie Nurmanbetova w 47. minucie zmniejszyły dzielący drużyny dystans. Pewne Kwatery dwoiły się i troiły, lecz dzielnie broniący dostępu do własnej bramki gospodarze odpierali wszelkie ataki przeciwnika. Zabrakło czasu, by udanie zwieńczyć sezon. Young Boys na piątej lokacie, Pewne Kwatery finalnie na miejscu szóstym.

KS Silesia Katowice II – FC Piorun Katowice II  4:11 (2:6)

W ślady pierwszego składu rozgrywającego mecze w 4 Lidze poszła druga kadra katowickiego Pioruna, która rzutem na taśmę w ostatniej kolejce utrzymała się w swoich rozgrywkach. Rywalem Pioruna II w sobotni wieczór były rezerwy Silesii Katowice. Goście już po czterech minutach narzucili rywalom własne warunki gry, a to dopiero był początek. Solidna zaliczka uzbierana do przerwy powoli pozwoliła im cieszyć się z osiągniętego celu. Silesia II nie potrafiła znaleźć sposobu, by powstrzymać szarże przyjezdnych. Jedynie Krzysztofowi Podgórskiemu oraz trzykrotnie Wojciechowi Larskiemu udało się przechytrzyć Rafała Matyję. Piorun II dzielił i rządził, był przygotowany do spotkania pod każdym względem, a wysoka forma Karola Kempskiego oraz Łukasza Heliosa – autorów hat-tricka, w głównej mierze przyczyniła się do jakże ważnego sukcesu.

FC Gwiazda Borki – Pa’Larmo Katowice  5:1 (0:1)

W jedynym niedzielnym spotkaniu Gwiazda Borki stanęła w szranki z Pa’larmo Katowice. Gwiazda znajdując się przed szansą wywalczenia mistrzostwa 5 Ligi zdecydowanie musiała mecz wygrać. Problemy i szybsze bicie serca pojawiły się w 9. minucie, po tym jak Karol Biela dał prowadzenie katowiczanom. Co więcej goście przewagę utrzymali do przerwy stawiając rywali w niekorzystnej sytuacji. Gwiazda była zmuszona postawić wszystko na jedną kartę i od pierwszych minut drugiej połowy rzuciła się do odrabiania strat. Ulgę przyniosła bramka Mateusza Bulgi w 31. minucie. Gdy Damian Terlecki w 36. minucie zdobył drugiego gola, cała presja natychmiastowo z gospodarzy spadła. Teraz to oni kontrolowali przebieg spotkania i prowadzenia z rąk nie zamierzali już wypuszczać. Kolejne gole w wykonaniu Szymona Urbańskiego i Aleksandra Rutkowskiego nie pozostawiały wątpliwości, kto zejdzie z murawy z tarczą na ręku. Kropkę nad „i” w 50. minucie postawił Krzysztof Rawiak pieczętując tym samym mistrzostwo 5 Ligi.

 

KLASYFIKACJA STRZELECKA

Królem strzelców 5 Ligi został Michał Łucki. Napastnik Biołej Mewy Mysłowice zdobył 26 goli. Daleko za nim, na drugim miejscu podium, mając 16 bramek uplasował się Jakub Szocik z KS Przeszło Chorzów. Na najniższym schodku podium z 14 trafieniami stanął Adrian Wieczorek z Young Boys.

 

5 Liga – Wiosna 2025

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
1962152223020
Z R R Z
2961258382019
Z R P Z
3961260263419
Z Z Z P
496033739-218
Z Z P Z
5951352312116
Z P Z Z
694144237513
P P R P
794053937210
P P Z Z
893064041-19
P Z Z P
992073776-396
P Z P P
1090091787-700
P P P P

Awans do 4 Ligi / Fussball Cup 2025

Potencjalny Spadek do 6 Ligi

Terminarz 4 liga

Facebook
Designed by ThemeBoy