3 LIGA: Drzwi sezonu 2024/2025 KLS oficjalnie otwarte!

Wakacyjna przerwa za nami. A początek września to moment, w którym nie tylko rozpoczyna się rok szkolny, ale przede wszystkim powraca z niecierpliwością wyczekiwana przez nas Katowicka Liga Szóstek. Powraca, by znów dostarczyć nam nie lada emocji, widowiskowych pojedynków oraz niezwykłej urody licznych bramek. Runda jesienna ma być tylko przedsmakiem tego, co będzie działo się podczas rundy wiosennej. Metamorfoza ligowych struktur zmieni oblicze rozgrywek, ale zanim następny rok zapuka do drzwi KLSu ekscytujmy się nadchodzącymi kolejkami, bo już podczas inauguracji nie zabrakło sporej dawki wrażeń.

Fantastyczne wejście w nowy sezon zanotowały kadry FC Spontanu, FC Załęża i Altanki Katowice. Pierwsza trójca tabeli, która wręcz zdemolowała ligową konkurencję. Komplet punktów w swoim debiucie wywalczyli również zawodnicy Kernau Max Elektro Team oraz FC Astronauts, z kolei najtrudniejszą przeprawę przyszło stoczyć Dymano Katowice. 3 Liga wystartowała, a więcej o jej inauguracji w podsumowaniu…

1.Kolejka:

FC Spontan – KS Ślepiotka Ochojec II  13:3 (4:1)

Pojedynki na trzecioligowych boiskach zainaugurowała rywalizacja FC Spontanu ze Ślepiotką Ochojec II. Był to jedyny mecz rozgrywany w sobotni wieczór. O ile pierwszy skład ochojczan pewnie odniósł zwycięstwo notując świetny start w sezon, to rezerwy Ślepiotki niestety zaliczyły kiepski falstart. FC Spontan nie okazał litości wobec rywala obejmując dwubramkowe prowadzenie już po ośmiu minutach. Co prawda goście zdobyli kontaktowe trafienie zanim na zegarku arbitra wybił kwadrans, lecz późniejsze losy spotkania zależały głównie od gospodarzy. Bezpieczna przewaga do przerwy, po zmianie stron zamieniła się w iście strzelecki festiwal, którego Ślepiotka II nie mogła zatrzymać narażając się przy tym sędziemu, który nie zawahał się wyciągnąć trzech żółtych kartek. Gospodarze rządzili na boisku kontrolując meczowe tempo i sukcesywnie bombardując bramkę rywali. Bohaterami jednostronnej potyczki bez wątpienia byli z czterema bramkami i jedną asystą, Marcin Palka oraz Wojciech Kula. Na szczególne pochwały zasługuje również Adrian Wieczorek, autor hat-tricka i trzech asyst. Ponadto po jednym trafieniu do puli dołożyli Konrad Matuła wraz z Krzysztofem Szyłejko. Tymczasem trzy honorowe gole dla ochojczan strzelili: Dawid Górski, Jarosław Rosiński oraz Oktawiusz Rudek.

Kato Galaxy – FC Astronauts  5:9 (2:1)

Fantastyczny debiut w szeregi 3 Ligi odnotowali „Astronauci” pokonując w swoim pierwszym meczu Kato Galaxy. Jednakże po pierwszej połowie nie zapowiadało się na finalny rezultat, bowiem to gospodarze już w 1. minucie po golu Grzegorza Dyrskiego zmusili Oskara Janoskę do kapitulacji. Twarda walka w środku pola utrudniała gościom udzielenie odpowiedzi i dopiero w 19. minucie Dominikowi Liburskiemu udało się doprowadzić do wyrównania. W 22. minucie Szymon Graczyk oddalił zagrożenie umożliwiając swojemu zespołowi spokojne zejście do szatni. Totalna rzeź w wykonaniu FC Astronauts rozpoczęła się w drugiej połowie. Przyjezdni całkowicie zdominowali plac gry skutecznie konstruując akcje zwieńczane bramkami. Najskuteczniejszym strzelcem z hat-trickiem na koncie był Bartosz Stalmach, z dubletem i jedną asystą występ zamknęli Szymon Wartak oraz Tymoteusz Boroń, natomiast Liburski do pięciu asyst dopisał dwa trafienia. Kato Galaxy obudziło się w ostatnich minutach spotkania, lecz na odrobienie strat i zmianę wyniku niestety było już zdecydowanie za późno. „Astronauci” zagrali świetną drugą połowę pokazując determinację, co pozytywnie może przełożyć się na następne kolejki.

Kernau Max Elektro Team – Ligota Phoenix  6:3 (3:2)

Kolejnym beniaminkiem, który nie pozwolił sobie w kaszę dmuchać było Kernau Max Elektro Team. Zwycięstwo nad Ligotą Phoenix nie było łatwą przeprawą, tym bardziej że to goście po ośmiu minutach dwukrotnie mogli celebrować bramki autorstwa Roberta Kubata i Grzegorza Gawlika. Kernau Max Elektro potrzebowało kwadransa, by wyrównać rachunki i zejść do szatni z przewagą. Dwa gole Witolda Ragana oraz jeden Kamila Korusa przywróciły nadzieje na dalsze losy tego pojedynku. Gospodarze w drugiej transzy grali bardziej rozważnie utrzymując solidny szyk w linii defensywnej. Sygnał do boju zaraz na początku dał Artur Przybyłowski, za nim w ślady poszedł Piotr Sefeld i Max Elektro jedną nogą mogło przejść przez zwycięskie drzwi. W ostatnich minutach jeszcze Kubat zdołał wpisać się na listę strzelców, lecz drugie trafienie Przybyłowskiego postawiło mocnym akcentem kropkę nad „i” pieczętującą zasłużony komplet punktów.

Dymano Katowice – FC Piorun Katowice  4:3 (2:0)

Najciekawszym starciem 3 Ligi była konfrontacja Dymano Katowice z Piorunem Katowice. Derby stolicy Śląska dostarczyły nam nie lada emocji, o czym świadczy przebieg pierwszej połowy, podczas której na pierwsze gole musieliśmy czekać aż dwadzieścia minut. Wówczas Mateusz Grzegórzko dwukrotnie wpisał się na listę strzelców dając prowadzenie gospodarzom. Po przerwie Grzegórzko dorzucił jeszcze jedno trafienie kompletując tym samym hat-tricka. Piorun odpowiedział golem kontaktowym Łukasza Heliosa w 37. minucie, lecz jego wyczyn błyskawicznie został przyćmiony przez Dawida Paśko. Dramaturgia niepozornego widowiska wzrastała wraz z płynącym spiesznie na zegarku sędziego czasem, co wpłynęło na mentalność nie mających nic do stracenia gości. Ostatnie kilka minut należało do duetu Grzegorz Wydmański – Karol Kempski i choć Wydmański dwukrotnie umiejscowił piłkę w siatce, ostatecznie musiał pogodzić się z końcowym gwizdkiem arbitra i triumfem przeciwnika. Dymano po niezwykle zaciętej walce z pierwszymi punktami, FC Piorun ociera pot z czoła i w pełnym skupieniu koncentruje się na rywalizacji z następnym konkurentem.

FC Załęże – Skład Węgla i Papy Katowice II  10:0 (1:0)

Otwierając drzwi 3 Ligi FC Załęże z pewnością nie spodziewało się tak łatwego wejścia w nowe rozgrywki. Potyczka ze Składem Węgla i Papy Katowice II okazała się lekkim spacerkiem, lecz za nim gospodarze się rozkręcili, w pierwszej połowie musieli nieźle się napocić, by zdobyć prowadzenie. Tuż przed przerwą Paweł Schulke przełamał dzielny opór katowiczan i od tej pory to jego ekipa zaczęła dyktować warunki gry. Druga połowa to totalna demolka, w której Schulke do puli dorzucił jeszcze hat-tricka z trzema asystami. Oprócz niego na listę strzelców podwójnie wpisał się Mateusz Żokowski oraz Sebastian Raszyk, a Ryszard Domagała i Bartłomiej Dziki zeszli z murawy z jednym trafieniem. Wielkie brawa należą się także Arturowi Grzymiesławskiemu, który zwieńczył występ z czystym kontem. Było minęło, mecz bez historii.

KS Altanka Katowice – Lucky Strikers  11:0 (7:0)

Nie tylko FC Załęże mogło celebrować łatwy triumf oraz cechować się wysoką skutecznością, bo w podobnym stylu swoje spotkanie rozegrała Altanka Katowice rozgramiając Lucky Strikers aż 11:0. Co ciekawe kluczowym fragmentem rywalizacji była pierwsza połowa, po której gospodarze praktycznie mogli iść już do domu. Siedem strzelonych bramek zagwarantowało Altance trzy punkty, po zmianie stron wystarczyło je tylko dowieźć do ostatniego gwizdka sędziego. Goście nie mieli żadnego sensownego pomysłu, by zatrzymać rozpędzonych niczym pociąg katowiczan. Na boisku brylowali w szczególności Mateusz Golda, autor czterech bramek oraz zdobywca hat-tricka, Szymon Andrejczyk. Świetną postawą imponował Dominik Bregida zachowując czyste konto. Altanka zaserwowała nam strzelecką kanonadę, dzięki czemu po pierwszej kolejce usiadła na szczycie tabeli.

3 Liga – 2024/2025 – Jesień 2024

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
111100187276030
Z P Z Z
211100172165630
Z Z Z Z
31181266283823
P Z Z Z
41161453322119
Z Z P Z
51152468472117
P P P P
6114344447-315
R Z P R
7115154348-514
R Z Z P
8114163640-413
P Z Z P
9113083655-199
P P P P
10112183174-437
Z P Z R
11112183384-517
Z P P Z
12111192899-714
P P P P

Mistrz 3 Ligi Awans do 2 Ligi Wiosna 2025

Utrzymanie w 3 Lidze

Spadek do 4 ligi

Terminarz 3 liga

Facebook
Designed by ThemeBoy