3 LIGA: Cudowny comeback Falcons II oraz Zeszło FC. KS Altanka Katowice i Kato Galaxy z kompletem punktów na czele tabeli

Boiska katowickiego „Hetmana” i „Słowiana” rozgrzane słonecznymi promieniami przywitały 3 Ligę w drugim tygodniu nowego sezonu. W grupie A Tokyo Drift szczęśliwie wywiozło trzy punkty stawiające ekipę na czele tabeli, z kolejnego kompletu oczek mogą być również zadowoleni reprezentanci Alchemii Batory, czy po niesamowicie wymagającym pojedynku, Falcons II. W grupie B formą imponują KS Altanka Katowice oraz Kato Galaxy pewnie pokonując rywali. Ligowe zawody KLS powoli nabierają rozpędu, a więcej o minionym weekendzie w krótkiej relacji tekstowej 2. kolejki…

 

Grupa A:

OZK Jaworzno – Tokyo Drift  2:4 (1:0)

Zawodnicy z Jaworzna w swoim debiutanckim sezonie w katowickich rozgrywkach nie potrzebowali zbyt dużo czasu, by się zaaklimatyzować i w ligowych rywali uderzyli z impetem. Pokonanie Wybrzeża Klatki Schodowej w inauguracyjnej kolejce dodało tylko skrzydeł pewności, że w grupie są w stanie powalczyć o górną część tabeli. O sile nowicjuszy mogło przekonać się także Tokyo Drift, przynajmniej podczas pierwszej połowy zakończonej jednobramkowym prowadzeniem OZK po golu Wojciecha Wosika. Druga odsłona należała już do doświadczonych weteranów. Szybko strzelone bramki Marcina Palki i Damianello Jaworskiego przywróciły meczowy balans pozwalając Tokyo Drift przejąć utraconą nad meczem kontrolę. Dramaturgia spotkania ponownie wzrosła, gdy w 38. minucie Jaworzno doprowadziło do wyrównania za sprawą Jakuba Gędłeka. OZK trzymało rękę na pulsie dopóki, dopóty Jan Piechota niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Takiego prezentu od losu goście z pewnością się nie spodziewali. Dowieźli przewagę do końca meczu, a nawet ją podwyższyli tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego bramką Mateusza Okroja. Tokyo Drift w szczęśliwych okolicznościach oraz w kroplach potu zgarnęło punktową zdobycz, dzięki czemu zasiadło na czele tabeli grupy A.

FC Victoria Katowice – Wybrzeże Klatki Schodowej  3:2 (1:1)

Drugi na murawie Słowiana sobotni pojedynek grupy A, którego losy toczyły się do ostatnich minut regulaminowego czasu gry. Zarówno katowicka Victoria, jak i Wybrzeże Klatki Schodowej podeszły do rywalizacji z rozwagą stopniowo budując sobie podbramkowe sytuacje. Jako pierwszy przez linię oporu rywala przedarł się Mateusz Jałocha dając prowadzenie Victorii. Goście szybko naprawili swój błąd odpowiadając golem Patryka Króla trzy minuty później. Więcej bramek w protokole meczowym podczas tej części spotkania arbiter nie odnotował. Atmosfera widowiska zaczęła się podgrzewać wraz z upływem czasu. W 38. minucie Dawid Sędkowski przerwał boiskową ciszę przechylając szalę na korzyść WKSu. Rozdrażniona Victoria z wiarą rzuciła się do odrobienia jednobramkowej straty. O tym, że nadzieja umiera ostatnia wiedział Tomasz Banaszak, który został bohaterem katowiczan. Jego dwa trafienia w końcowych sześciu minutach nie tylko przyniosły nieoczekiwany zwrot akcji, ale przede wszystkim zapewniły gospodarzom drugi z rzędu triumf.

Alchemia Batory – CJDR Katowice  3:0 (0:0)

Ileż emocji dostarczyło nam trzecie widowiskowe starcie pomiędzy Alchemią Batory a CJDR Katowice. Debiutanci rozgrywek od pierwszych minut imponowali solidnym przygotowaniem do sobotniego starcia. Koncentracja uwagi na defensywie sprawiła, że do szatni obie strony schodziły przy bezbramkowym wyniku. Dopiero w drugiej części Alchemia postawiła na ofensywny futbol. Gola rozwiązującego worek w 36. minucie strzelił Marcin Caus. Katowiczanie próbowali zaatakować rywala kontrami, lecz każde zagrożenie było niwelowane przez Mirosława Boja. Poczucie kontroli nad meczem dodało gospodarzom pewności, którą przekuli w kolejne dwie bramki. W 45. minucie Krzysztof Brysz podwoił rezultat, z kolei w 49. Szymon Żywica, korzystając z asysty Brysza, dopełnił dzieła gwarantując Alchemii drugie z rzędu zwycięstwo.

FC Spontan – Zeszło FC  3:3 (3:0)

Na sobotnich pojedynkach grupy A nie poprzestaliśmy, bowiem w niedzielę sporej dawki piłkarskich emocji był ciąg dalszy. A o nie zadbali kadrowicze FC Spontanu i Zeszło FC. Właściwie każda z ekip miała swoje pięć minut, równo rozdzielone w trakcie spotkania. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy, którzy pewnie objęli trzybramkowe prowadzenie do przerwy po golach Filipa Niejadlika, Wojciecha Kuli i Konrada Matuły. Wydawało się, że FC Spontan wygraną ma na wyciągnięcie ręki, ale nie zapominajmy, że piłka nożna rządzi się swoimi prawami i dopóki nie wybije ostatnia minuta wszystko jest możliwie. Z takim założeniem na drugą odsłonę wyszli goście stawiając wszystko na jedną kartę. Ryzyko się opłacało, a na rezultaty nie musieliśmy długo czekać. Niesamowity comeback w ich wykonaniu sprawił, że Bartosz Humski, Wojciech Zając oraz Michał Marszałek doprowadzili do wyrównania wyszarpując wręcz rywalowi z rąk pewne trzy punkty. Zszokowanie oraz niedosyt na twarzach Spontanu skontrastowany z radością przyjezdnych zakończył ten niezwykle spektakularny bój.

KS Silesia Katowice III – FC Załęże  2:8 (2:4)

Katowicka Silesia III niestety nie zdołała zatrzymać ofensywnych szarży FC Załęża. I chociaż przez pierwszy kwadrans gospodarze dzielnie podjęli walkę uzyskując dwubramkowy remis po golach Andriija Savchenko i Dawida Prusko, to w późniejszych minutach Załęże zdołało przejąć całkowitą kontrolę nad przebiegiem spotkania. Bezpieczne prowadzenie do przerwy, po niej zostało powiększone o kolejne skutecznie zamknięte akcję, dzięki czemu ekipa z Załęża bezlitośnie rozprawiła się z Silesią III. Najbardziej aktywnym zawodnikiem przyjezdnych był Sebastian Laszczyk, który popisał się czterema trafieniami.   

Falcons II – Dymano Katowice  7:6 (2:5)

Zmagania grupy A zamknęliśmy iście wykwintną ucztą z udziałem widowiskowej konfrontacji drugiego składu Falcons z Dymano Katowice. Tym bardziej że oba zespoły od początku postawiły na ofensywny futbol gwarantując nam emocje na najwyższym poziomie. Pierwsza połowa należała do Dymano, które z łatwością znajdowało luki w obronie rywali. Wydawałoby się bezpieczne prowadzenie do przerwy przy stanie 2:5 już jednym krokiem miało przybliżać katowiczan do potencjalnego triumfu. Po zmianie stron pewność siebie i chwilowe rozluźnienie zgubiły gości, co postanowiły wykorzystać „Sokoły”. Nie mając nic do stracenia niczym feniks z popiołu podnieśli się z murawy, by w imponującym stylu powrócić ze świata zmarłych i dramatycznych okolicznościach zdołać przechylić szalę na swoją korzyść. Efektowne zwycięstwo 7:6 Falcons II mogą zawdzięczać duetowi Albert Marek – Tomasz Grzegorczuk, gdzie Marek w ostatecznym rozrachunku skompletował hat-tricka, z kolei Grzegorczuk dublet z dwoma asystami. Po drugiej stronie barykady tego dynamicznego starcia z trzema golami i dwoma asystami wyróżniał się Piotr Stefanek. Zabrakło niewiele, trzy punkty były w kieszeni, lecz to „Falconsi” mogli weekend zamknąć z gestem uniesionej ręki.

3 Liga – GRUPA A – Jesień 2023

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
111101059293031
Z Z Z Z
21190267254227
Z Z Z Z
31180352331924
Z Z Z P
4116145445919
P P Z Z
51161466551119
Z Z P Z
61160552331918
Z P Z P
7115245649717
Z Z Z Z
8114074169-2812
P P P P
9114074654-810
P Z P P
10112183853-157
P P P P
11112094248-66
P P P Z
1211101023103-803
P P P P

Utrzymanie w 3 Lidze na Wiosnę 2024

Spadek do 4 ligi na Wiosnę 2024

Terminarz 3 liga grupa A

Grupa B:

Kato Galaxy – Skład Węgla i Papy Katowice II  11:4 (3:1)

Sobotnie pojedynki grupy B na murawie Słowiana przygotowały nam istny strzelecki festiwal. W pierwszym z nich Kato Galaxy nie oszczędziło Składu Węgla i Papy Katowice II serwując nam w ostatecznym rozrachunku aż piętnaście bramek. Już po kwadransie gry, dzięki hat-trickowi Sebastiana Nowackiego, gospodarze objęli bezpieczne prowadzenie pomniejszone późniejszym trafieniem kontaktowym Krzysztofa Puchały. Strzeleckiego gradobicia nastąpił ciąg dalszy po zmianie stron. Nowacki do puli dołożył jeszcze jedną bramkę, obok niego z czterema golami świetny występ zakończył również Dominik Kałkowski. S.W.i.P. II długo próbował się wyrwać z oblężenia przeciwnika i sztuka ta udała się w samej końcówce spotkania. Wówczas Grzegorz Bandas, Przemysław Masiewicz oraz bramkarz katowiczan, Krzysztof Szymała, swoimi bramkami jedynie zmniejszyli dzielącą zespoły przepaść.

No Name Team II – GG RSO Team  1:11 (1:9)

W drugiej potyczce miażdżącą przewagę zademonstrowało GG RSO Team nie dając najmniejszych szans No Name Team II. Właściwie pierwsza część sobotniego meczu praktycznie mogła zagwarantować gościom trzy punkty. Mimo iż No Name Team II po bramce Marcela Posta objął prowadzenie, to GG RSO ostatecznie przejęło kontrolę nad przebiegiem sytuacji sukcesywnie punktując gospodarzy. Najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami, z dwoma golami i czterema asystami na koncie, byli Dawid Palembas oraz Mateusz Smolawa. Dubletem występ zwieńczyli również Dawid Świerc i Justyn Sławik.

Ligota Phoenix – KS Ślepiotka Ochojec  4:7 (2:2)

W meczu pełnym walki pomiędzy Ligotą Phoenix a Ślepiotką Ochojec niespodziewanie faworyzowana Ligota przegrała pojedynek z rywalem. Ślepiotka miała swój dobry dzień i wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego pokazała boiskowe oblicze. W ciągu dziesięciu minut Karol Rusin po asystach Jakuba Machowicza dał dwubramkowe prowadzenie ochojczanom. „Feniksy” odpowiedzi udzieliły za sprawą Daniela Machlarza, który w 13. oraz 21. minucie precyzyjnymi strzałami doprowadził do wyrównania zamykając tym samym pierwszą część gry. Po zmianie stron Machlarz podwyższył przewagę przechylając szalę na korzyść Ligoty, a jednocześnie umożliwiając sobie skompletowanie hat-tricka. Lecz goście nie zamierzali stać z założonymi rękoma. Bramki Jakuba Chromca w 31. oraz Machowicza w 34. ostudziły zapał gospodarzy. Ci dotrzymując rywalowi meczowego tempa zripostowali wcześniejsze wydarzenia golem Grzegorza Gawlika w 39. minucie. Jednakże końcówka należała zdecydowanie do Ślepiotki. Najpierw Artur Spyrka, po podaniu Machowicza, oddala zagrożenie, a Jarosław Rosiński golami w 47. i 49. minucie pieczętuje zasłużony triumf ekipie z Ochojca.

FC Astronauts – FC Piorun Katowice  3:1 (3:0)

Z dobrej strony w niedzielę pokazali się „Astronauci” pokonując bez problemu katowicki Piorun. Rozstrzygnięcie wyniku nastąpiło już w pierwszej połowie zakończonej ich trzybramkowym prowadzeniem. Dwa gole Mateusza Łatki oraz jedno trafienie Szymona Cichego pozwoliły ze spokojną głową wyjść gospodarzom na drugą połowę. Ta okazała się już bardziej wyrównana, mało tego, w 34. minucie Damian Pierzchała zdobył gola kontaktowego, i jak się potem okazało, honorowego dla gości. Piorun troszeczkę nastraszył rywali, ale finalnie to FC Astronauts dowożą wynik do końca i w geście radości opuścili plac gry.

Lucky Strikers –KS Silesia Katowice II  4:2 (2:1)

Niedzielna rozkładówka 2.kolejki okazała się być szczęśliwa dla ekipy Lucky Strikers. Pomimo tego, iż pokonanie Silesii Katowice II nie należało do łatwych zadań, to dzięki wytrwałości oraz zachowaniu zimnej krwi udało się zgarnąć debiutanckie punkty. Pierwszy kwadrans wypełniony bramkami Denysa Zakharova oraz po drugiej stronie barykady, Oleksandra Shaprana, zapowiadał ciekawe spotkanie. W 18. minucie Zakharov podwoił strzelecki dorobek dając gospodarzom minimalne poczucie psychicznego komfortu. Początek drugiej odsłony to pokaz snajperskich umiejętności Mateusza Woźniaka, który wcześniej asystował przy bramkach Zakharova. Tym razem to Ukrainiec odwdzięczył się koledze idealnym dograniem. W 45. minucie Silesia II dochodzi do głosu za sprawą Shaprana i jego drugiego trafienia. Chwilowy dreszczyk emocji odgania ponownie Woźniak rzutem na taśmę zamykając spotkanie wynikiem 4:2.

Max Elektro Team – KS Altanka Katowice  1:5 (0:4)

Debiutująca w 3 Lidze KS Altanka Katowice notuje udany start odnosząc drugie z rzędu zwycięstwo zakończone pokaźnym rezultatem. W niedzielę pod gilotynę katowiczan trafiło Max Elektro Team. Już po pierwszej połowie gospodarze tracąc cztery bramki zostali pozbawieni wszelkich złudzeń. I choć pozostało jeszcze dwadzieścia pięć minut drugiej transzy, to Max Elektro było stać jedynie na honorowe trafienie w wykonaniu Tomasza Ornatowskiego. Dla Altanki dwukrotnie strzelali Robert Sega oraz Patryk Siwy, jedną bramkę do meczowej puli dołożył Dawid Szewczyk. Świetna forma nowicjuszy podrzuciła ich na fotel lidera grupy B, co z pewnością jest interesującą niespodzianką.

3 Liga – GRUPA B- Jesień 2023

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
111101078275131
Z Z Z Z
21181261491225
P Z Z R
31181272353725
Z P Z P
4118035446824
Z Z P Z
51170462412121
Z P P P
6115245451317
Z Z R R
7114254754-714
R P R Z
8113173962-2310
R P Z P
9113083962-237
P Z Z Z
10113083875-377
P Z P P
11112093349-166
P P P Z
121110102955-263
P P P P

Utrzymanie w 3 Lidze na Wiosnę 2024

Spadek do 4 ligi na Wiosnę 2024

Terminarz 3 liga grupa B

Facebook
Designed by ThemeBoy