2 LIGA: Alchemia Batory przełamuję barierę. Konsekwencja i upór CJDR drogą do zwycięstwa

Drugoligowcy nie zaskoczyli nas niespodziewanym wynikiem. Pijani Powietrzem i 4Partners Team kompletują kolejny pakiet punktów, zwycięska radość nie opuszczała także „Arystokratów”. Ciężkie pojedynki okraszone golami przyszło stoczyć LGT Squad oraz CJDR Katowice, zespołom depczącym liderowi po piętach. Ponadto uwagę skupiła na sobie Alchemia Batory odnosząc pierwszy w tej rundzie triumf.

5.Kolejka:

Pijani Powietrzem – KS Ślepiotka Ochojec  7:3 (5:2)

Patryk Nowak po raz kolejny błyszczy na drugoligowych boiskach. Jego hat-trick pomógł Pijanym Powietrzem pokonać Ślepiotkę Ochojec i umocnić się na pozycji lidera. Nowak zarówno otworzył, jak i zawiązał worek z bramkami tego spotkania. Gospodarze jak przystało na lidera kontrolowali meczowe tempo nie pozwalając na wiele przeciwnikowi. Ochojczanie dopiero w drugiej połowie podjęli walkę i jak równy z równym dzielnie stawiali czoła. Gole Dawida Górskiego, Krzysztofa Germasińskiego czy Karola Rusina co prawda nie zdołały odmienić losów spotkania, ale zmniejszyły rozmiary nieuniknionej porażki zrzucając gości na siódmą pozycję.

Murcki – Alchemia Batory  2:8 (0:2)

Wreszcie, nareszcie, w końcu! Takie okrzyki mogliśmy usłyszeć z szatni Alchemii Batory, która po fatalnym starcie w sezon rozegrała swoja najlepsze spotkanie pokonując ekipę z Murcek. Skromne, dwubramkowe prowadzenie do przerwy po golach Alberta Marka gwarancji zwycięstwa jeszcze nie dawało, ale stworzyło grunt pod zbliżającą się małymi krokami wygraną. Gdy Marek po zmianie stron skompletował sobie hat-tricka, Alchemia wzmocniła pewność siebie narzucając warunki gry gospodarzom. Ofensywne nastawienie zmusiło Murcki do obrony, a błędy prowokowały kolejne podbramkowe sytuacje. Iście strzelecki koncert rozpoczął się dopiero w ostatnich dziesięciu minutach. Wówczas oba zespoły zmusiły się do kontrataków. Ostra wymiana ciosów przynosiła gola za golem, lecz lepszą skutecznością zdecydowanie popisała się Alchemia. Oprócz Marka dubletem występ zwieńczył Krzysztof Ficek, tymczasem honorowe trafienia dla Murcek padły po bramkach Mariusza Wernera i Adama Kocota. Alchemia na przedostatnim szczeblu ligowej tabeli, Murcki dwa oczka wyżej, na dziewiątej lokacie.

LGT Squad – GG RSO Team  6:4 (4:2)

W hicie kolejki LGT Squad ujarzmiło GG RSO Team odsyłając jednego z kandydatów do awansu w czerwoną otchłań. Spotkanie rozpoczęło się pomyślnie dla gości, którzy już po czterech minutach i golach Adriana Szypulskiego oraz Krzysztofa Gauzy objęli prowadzenie. LGT powoli się rozkręcało budując napięcie. Gdy obrona rywala została uśpiona, gospodarze zaatakowali z podwójną siłą. W ciągu siedmiu minut doprowadzili do wyrównania, dzięki bramkom Piotra Mielcarza i Nikodema Powroźnika, by następnie Paweł Kryk oraz Bartłomiej Wencel mogli dopełnić uzyskania przewagi. GG RSO nie poddawali się, po przerwie Gauza zdublował konto, lecz Powroźnik również nie pozostał dłużny kompletując dwoma trafieniami pięknego hat-tricka. Nauczone doświadczeniem z poprzedniego sezonu LGT prowadzenia już tak łatwo nie wypuściło i pewnie dowiozło je do końca meczu. W międzyczasie jeszcze Dawid Palembas wpisał się do notesu sędziego, jednakże był to ostatni strzelecki akcent tego wydarzenia. LGT Squad kontynuują passę czterech wygranych z rzędu, co sytuuje ich na trzecim stopniu podium, GG RSO Team spadło na ósme stanowisko.

Aristocrats Saint-Germain – FC Eagles  7:3 (4:2)

Grający w kratkę „Arystokraci” w 5. kolejce z łatwością ograli FC Eagles. Gospodarzom wystarczył kwadrans, by wpakować rywalom cztery bramki i jedną nogą móc zmierzać w stronę zwycięskich drzwi. „Orły” pierwszego gola zdobyły w 9. minucie po strzale Piotra Oracza. Ten sam zawodnik popisał się asystą tuż przed przerwą stając się współautorem trafienia Daniela Kędziory. Dla gości pojawiło się światełko w tunelu ciągle utrzymujące ich w grze o punkty. Zacięta druga odsłona opierała się na mądrze budowanych atakach pozycyjnych, lecz im solidniejsze szyki obronne, tym ciężej o skuteczne zwieńczenie akcji. Najbardziej widowiskowe były ostatnie minuty, w których to ASG rozbiło defensywę przyjezdnych. Druga bramka Mateusza Woźniaka i dwa kolejne gole Damiana Hory kompletujące mu hat-tricka podcięły „Orłom” skrzydła. W międzyczasie próbował je posklejać Daniel Stefański, lecz zabrakło czasu i animuszu, by odebrać triumf lepiej dysponowanemu przeciwnikowi. Aristocrats Saint-Germain w samym sercu tabeli, na szóstym miejscu, FC Eagles z trzecią porażką z rzędu na dziesiątej lokacie.

4Partners Team – Crazy Boys 24  4:0 (1:0)

4Partners Team złapali wiatr w żagle i z powodzeniem kompletują trzecie z rzędu zwycięstwo. Tym razem pod gilotyną gospodarzy znaleźli się ostatni w lidze Crazy Boys 24. Bieg po punkty nie był usłany różami, 4Partners na pierwszego gola musieli pracować aż dwadzieścia minut zyskując w ten sposób skromne prowadzenie. Crazy Boys 24 postawili faworytowi twarde warunki, dopóki w 42. minucie Marcin Siekiera nie przebił się przez szczelną fortecę rywala. Szanse CK24 zmalały, gdy Kamil Menkiel idąc w ślady swojego kapitana w 45. i 49. minucie przypieczętował jakże ważny triumf plasujący zespół na czwartej pozycji.

Rolet Lux Falcons II – CJDR Katowice  4:5 (2:2)

Piąty tydzień 2 Ligi zwieńczamy meczem z czołówki, w którym w szranki stanęli Rolet Lux Falcons II i CJDR Katowice. Katowiczanie czyhają na potknięcie Pijanych Powietrzem, jednakże by wyprzedzić lidera muszą także skupić się na swoich spotkaniach. Rywalizację z „Falconsami” II rozpoczęli udanie golem Adriana Pietrzyka w 9. minucie, lecz uśmiechy z twarzy gości szybko zdjął Mateusz Barański. Jego bramka w 10. minucie wyrównała bój, a asysta z 18. minuty pomogła Kamilowi Świętkowi przechylić na krótko szalę. Na krótko, bo chwilę później Przemysław Szwajdo przywrócił na tablicy wyników remis. Po przerwie wymiany ciosów nastąpił ciąg dalszy. Tym razem CJDR z podwójną siłą uderzył na gospodarzy. Najpierw do siatki piłkę skierował Artur Kotecki, by następnie Marcinowski mógł powtórzyć wyczyn kolegi. Barański nie dał o sobie zapomnieć . Jego dwójkowa akcja ze Świętkiem była powtórką z rozrywki utrzymującą Rolet Lux w grze. Dubletu rywalowi pozazdrościł Marcinowski podwyższając w 30. minucie prowadzenie CJDR. „Sokoły” rzuciły się do odrabiania strat, lecz bramka Daniela Poloczka była tą ostatnią, jaką w niedzielny wieczór ujrzeli kibice. CJDR Katowice zwycięża i zasiadając na fotelu wicelidera traci tylko trzy punkty do Pijanych Powietrzem. Rolet Lux Falcons II po remisie i zwycięstwie utrzymują schemat niestety uzupełniając go porażką.

2 Liga – 2024/2025 – Jesień 2024

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
11190254351927
Z Z Z P
21190257352225
Z P Z Z
31170439261321
P P P Z
41151563501316
P P Z Z
5115154654-816
Z Z P P
6115155262-1016
Z P P Z
7114253740-314
P Z R P
8113354050-1012
P Z R P
9114165254-211
P R Z Z
10114164445-111
Z Z P Z
11113173954-1510
Z P Z P
12112184260-187
P R P P

Mistrz 2 Ligi – Awans do 1 Ligi Wiosna 2025

Utrzymanie w 2 Lidze

Spadek do 3 ligi

Terminarz 2liga

Facebook
Designed by ThemeBoy