2 LIGA Grupa AB: Wpadka MKSu Balkony II. Rewelacyjny comeback w wydaniu Internationals Club Ju oraz Nam Strzelać Nie Kazano

Podczas drugoligowych zmagań 9. kolejki nie mogliśmy narzekać na brak emocji oraz totalnych dramaturgii. W grupie A ekipy Nam Strzelać Nie Kazano oraz Internationals Club Ju zanotowały fascynujący comeback, by wrócić do gry i odebrać należne im laury. Skład Węgla i Papy Katowice nadal bezkonkurencyjny, w podobnej sytuacji znajduje się w grupie B FC Internationale, które wykorzystując potknięcie MKSu Balkony II wskakuje na tron lidera. Więcej o szczegółach minionej kolejki w poniższych relacjach tekstowych…


2 LIGA Grupa A:

Nam Strzelać Nie Kazano – KS Ślepiotka Ochojec  6:5 (2:5)

Fascynujące oraz pełne emocji widowisko zapewnili nam już na wstępie 9. kolejki gracze Nam Strzelać Nie Kazano w pojedynku przeciwko Ślepiotce Ochojec. Oba zespoły zdecydowanie miały dość porażek, tudzież sobotnie spotkanie było idealną okazją oraz szansą na zgarnięcie upragnionych punktów. W 6. minucie Paweł Komandera szybko dał prowadzenie NSNK. Goście potrzebowali trzynastu minut, by za sprawą Patryka Włodarczyka doprowadzić do wyrównania, a minutę później po golu Jonasza Kachela przechylić szalę na własną korzyść. Komandera nie dawał za wygraną wykorzystując sytuację z 14. minuty. Jednakże ta część meczu należała do Ślepiotki, która po drugim trafieniu Kachela oraz dwóch bramkach Jana Gałuszki solidnie odskoczyła od rywala i do przerwy schodziła z murawy z bezpiecznym prowadzeniem. Tego dnia nazwa drużyny gospodarzy całkowicie minęła się z ich powołaniem, bo zawodnicy, a właściwie Komandera zaczął strzelać jak na zawołanie. Dzięki jego kolejnym dwóm golom oraz bramce Krystiana Strózika i strzale Szymona Wolwiaka w 50. minucie, stawiającym kropkę nad „i”, Nam Strzelać Nie Kazano sensacyjnie wygrywają przegrane praktycznie spotkanie. Z piekła do nieba, bo tak można opisać boiskową sytuację, w jakiej znaleźli się gospodarze. Niesamowity powrót z zaświatów sprawił, że odzyskali nadzieje i z wiarą zagrali do końca regulaminowego czasu gry, by wyrwać rywalowi jakże cenne punkty. NSNK na dziesiątym miejscu, a pełna niedosytu i z żalem niewykorzystania szansy Ślepiotka zeszła oczko niżej.

FC Astronauts – Wybrzeże Klatki Schodowej  5:15 (2:7)

„Astronauci” notują trzecią z rzędu porażkę, w dodatku trzecią zakończoną dwucyfrowym wynikiem. Tym razem FC Astronauts znaleźli się pod ostrzałem Wybrzeża Klatki Schodowej, które swoją drogą w trzecim z rzędu pojedynku nokautuje boleśnie następnego rywala. Cóż można więcej powiedzieć, WKS od pierwszych minut kontrolował tempo meczu narzucając gospodarzom własne warunki gry, do których siłą rzeczy musieli się dostosować. Nie pomógł nawet hat-trick Tymoteusza Boronia będący jedynym pozytywnym akcentem w grze „Astronautów”. WKS robił co chciał, a w szczególności na brawa zasługiwała postawa Jakuba Czarnucha, autora czterech bramek i jednej asysty, czy Dawida Sędkowskiego i Dawida Szewczyka, zdobywców hat-tricka. Ostatni z nich ponadto mógł pochwalić się trzema asystami. Komplet punktów mocno podrzucił Wybrzeże Klatki Schodowej na trzecią lokatę, co umożliwia im stuprocentowe utrzymanie się w szeregach Top6. Niestety ten cel po weekendzie oddalił się nieco od FC Astronauts, które na chwilę obecną znajduje się na siódmym miejscu.

Keywords Studios – GG RSO Team  3:7 (1:3)

Zaskakująco wysoka porażka z Tokyo Drift sprawiła, że na chwilę GG RSO Team zgubiło ligowy rytm i musiało pokornie zejść na niższe szczeble. Frustracja nie trwała długo, bowiem po zwycięskim meczu z Keywords Studios goście odbudowali morale, a co najważniejsze znów powędrowali w górę grupy B, na czwarte stanowisko. Obydwie połowy pod dyktandem GG RSO Team, które konsekwentnie realizowało swoje taktyczne założenia, a dzięki wysokiej skuteczności zamykało budowane przez siebie dogodne okazje. Drużyna najwięcej może zawdzięczać Damianowi Drobiszowi, autorowi hat-tricka i trzech asyst. Obok niego Dawid Palembas na listę strzelców wpisał się dwukrotnie, co jeszcze tylko dopełniło niedzielnego dzieła.  

Tokyo Drift – Skład Węgla i Papy Katowice  2:8 (1:4)

Czy na dwie kolejki przed końcem rundy jesiennej znajdzie się jeszcze drużyna, która pokrzyżuje plany Składowi Węgla i Papy Katowice pozbawiając lidera punktowej zdobyczy? Zanosi się na to, że nie, bo nawet dobrze dysponowane w tym sezonie Tokyo Drift nie potrafiło zatrzymać pędzącego pociągu. Goście rozłożyli rywala na łopatki po równo dzieląc skalpy w każdej z połów. A o dziewiątym trumfie z rzędu zadecydował niezmiennie tercet Rafał Górny – Adam Laga – Kamil Kasprowicz. Górny i Kasprowicz zamknęli występ dubletem i dwoma golami, z kolei Laga skompletował hat-tricka. Jedno trafienie dołożył Przemysław Masiewicz. Dla Tokyo Drift bramki zdobyli Sebastian Mazur oraz Damianello Jaworski. Ta porażka zostawiła bolesne piętno na gospodarzach, którzy spadli na szóstą lokatę. Jednakże ciągle są bezpieczni w Top6.

FC Załęże – KS Silesia Katowice III  11:4 (5:3)

Pewne zwycięstwo nad Silesią Katowice III zanotowało FC Załęże. Chociaż pierwsza połowa nie była tak jednostronnym pojedynkiem, jak wskazywałby na to końcowy wynik. Co prawda gospodarze od pierwszych minut trzymali rękę na pulsie kontrolując przebieg spotkania, ale katowiczanie pragnęli dorównać krokiem faworytowi i czyhać na sprawienie niespodzianki. Niewielka przewaga po przerwie niestety została boleśnie zweryfikowana, wobec czego goście mogli wszelkie marzenia o jakimkolwiek dobrym rezultacie odłożyć do następnego meczu. Najbardziej aktywnym graczem Załęża był Bartosz Dziki, który skompletował hat-tricka i uzbierał trzy asysty. Dwie bramki i dwie asysty zanotował Grzegorz Morawiec, dubletem mógł się także pochwalić Artur Śliwa. Dla Silesii dwie bramki strzelił Axel Czajkowski, jedno trafienie do puli dołożyli Krzysztof Podgórski i Kamil Bielawski. Silesia III wciąż na samym dole grupy A, FC Załęże na piątym miejscu.  

Internationals Club Ju – Kato Galaxy  7:5 (2:4)

Bliscy sprawienia niemałej niespodzianki Internationals Club Ju byli zawodnicy Kato Galaxy. Debiutanci nie przestraszyli się wicelidera z impetem uderzając na niego już w 2. minucie golem Mateusza Nowaka. Radość gości nie trwała długo, ponieważ Nabil Boukarch błyskawicznie odpowiedział na zadany cios. Lawina bramek dopiero się rozpoczęła, gdy w 8. i 14. minucie Dominik Kałkowski zalicza dublet dający przewagę Kato Galaxy. Tą w 18. minucie spróbował zminimalizować Boukarch, lecz chwilę później Kałkowski ponownie znajduje piłce drogę do siatki. Po przerwie przyjezdni zuchwale zwiększają prowadzenie bramką Karola Łopatowskiego. Wydawałoby się, że nic już Kato Galaxy punktów nie odbierze, jednakże futbol zna wiele przypadków niesamowitych zwrotów akcji. I jeden z nich miał właśnie miejsce podczas tej konfrontacji. Znakomita forma Boukarcha poprowadziła Club Ju do efektownego oraz spektakularnego czempionatu. Nabil do dwóch goli sprzed przerwy dorzucił jeszcze trzy trafienia, do tego po bramce na listę strzelców dopisali Anis Hermassi oraz Kuba Wiecheć, co w ogólnym zestawieniu przyniosło końcowy wynik 7:5. Kato Galaxy miało wygraną w kieszeni, lecz chwilowe rozluźnienie doprowadziło do błędów, które kosztowały gości bolesnej utraty cennych oczek.

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
11111001362211433
Z Z Z Z
21173172423024
Z Z R Z
31180361471424
Z Z Z Z
41171360411922
P Z Z P
51171365432222
Z Z P P
61162385414420
Z P R R
7116056170-918
P P Z Z
8113083865-279
Z P P Z
9-112183875-377
P Z P R
10-112092393-706
P P Z P
11-112092566-414
P P P P
121110103594-593
P P P P

Utrzymanie w 2 lidze

Spadek do 3 ligi

Terminarz 2 liga grupa A

Statystyki Indywidualne
2 liga grupa A

RangaZawodnikKlubPozycja
1polAdam LagaZawodnik Ofensywny41
2polPiotr StefanekZawodnik Ofensywny23
3polKamil KasprowiczZawodnik Ofensywny23
4polDamianello JaworskiZawodnik Ofensywny19
5polRafał GórnyZawodnik Defensywny18
6ngaWisdom OghenetegaZawodnik Ofensywny17

RangaZawodnikKlubPozycja
1polRafał GórnyZawodnik Defensywny24
2polKamil KasprowiczZawodnik Ofensywny22
3polPiotr StefanekZawodnik Ofensywny21
4polAdam LagaZawodnik Ofensywny19
5polPrzemysław MasiewiczZawodnik Defensywny14
6polDamianello JaworskiZawodnik Ofensywny11

RangaZawodnikKlubPozycja
1polDominik TrochaZawodnik Defensywny3
2libAmjad FayadBramkarz2
3polMateusz MarszałekZawodnik Ofensywny2
4ngaWisdom OghenetegaZawodnik Ofensywny1
5tunAnis HermassiZawodnik Defensywny1
6polMateusz MazurBramkarz1

RangaZawodnikKlubPozycja
1polKamil OszekZawodnik Defensywny0
2polRafał OszekZawodnik Ofensywny0
3polSebastian KornasZawodnik Ofensywny0
4polTomasz PetejaZawodnik Ofensywny0
5polRafał ŚliwaBramkarz0
6polKajetan OszekBramkarz0

RangaZawodnikKlubPozycja
1polKamil KasprowiczZawodnik Ofensywny5
2polPiotr StefanekZawodnik Ofensywny4
3polRyszard DomagałaZawodnik Ofensywny3
4azeMurad GojayevZawodnik Defensywny, Zawodnik Ofensywny2
5polDominik RadoBramkarz2
6polAdam SzurajBramkarz2

RangaZawodnikKlubPozycja
1polAdam SzurajBramkarz1
2polSebastian PenkalaZawodnik Defensywny1
3polAlex JamrózZawodnik Ofensywny1
4polJan GałuszkaZawodnik Ofensywny1
5polDawid PalembasZawodnik Ofensywny1
6polFranciszek BebłotBramkarz1

RangaZawodnikKlubPozycja
1polKamil OszekZawodnik Defensywny
2polRafał OszekZawodnik Ofensywny
3polSebastian KornasZawodnik Ofensywny
4polTomasz PetejaZawodnik Ofensywny
5polRafał ŚliwaBramkarz
6polKajetan OszekBramkarz

RangaZawodnikKlubPozycja
1polAdam LagaZawodnik Ofensywny60
2polKamil KasprowiczZawodnik Ofensywny45
3polPiotr StefanekZawodnik Ofensywny44
4polRafał GórnyZawodnik Defensywny42
5polDamianello JaworskiZawodnik Ofensywny30
6polDawid PalembasZawodnik Ofensywny27


2 LIGA Grupa B:

Made in Silesia – KS Silesia Katowice II  2:0 (2:0)

Ostatnia wpadka z rezerwami Składu Węgla i Papy Katowice przerwała Made in Silesia znakomitą passę czterech meczów bez porażki. W związku z tym, by znów wrócić na właściwe tory debiutanci wręcz musieli pokonać Silesię Katowice II. Zadanie z pozoru łatwe biorąc pod uwagę, że rywale okupują dół tabeli z jednym tylko punktem na koncie. Niemniej jednak goście solidnie przygotowali się na ten mecz i ani myśleli oddawać bez walki punktów. Made in Silesia dwoiła się i troiła, lecz ciężko było przeforsować mur obronny katowiczan. Jedyne dwie bramki umacniające szóstą w tabeli pozycję padły przed kwadransem gry, gdy do siatki trafili Krzysztof Iwanowski i Marek Sodowski. Takim skromnym rezultatem zakończyła się sobotnia potyczka. Skuteczność po obydwu stronach zawodziła, ale pod względem defensywy zarówno gospodarze, jak i przyjezdni spisywali się bardzo dobrze.

Finimondo – FC Victoria Katowice  4:7 (3:3)

Pojedynek pomiędzy Finimondo a Victorią Katowice był niezwykle wyrównanym spotkaniem, a zanim zawodnicy wyszli na murawę ciężko było wyłonić konkretnego faworyta. Oczywiście wyżej notowanym zespołem byli gospodarze i to oni po golu Jakuba Wojciechowskiego w 2. minucie objęli prowadzenie. W 10. minucie do remisu doprowadził Kamil Surmacz, lecz minutę później Wojciechowski ponownie akcentuje swoją wysoką formę. Victoria potrzebowała trzech minut, by Surmacz po raz drugi zdołał wpisać się na listę strzelców. Pech chciał, że w 17. minucie Bartłomiej Borowski niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki, przez co Finimondo mogło cieszyć się z darmowego prezentu. Ale na szczęście na posterunku czuwał Tomasz Banaszak, który w przeciągu chwili naprawił błąd kolegi i przywrócił na tablicy wyników remis. Po zmianie stron wymiany ciosów nastąpił ciąg dalszy, jednakże tylko w przypadku bramki Adama Michela w 38. minucie, na którą po raz trzeci odpowiedział w 41. Wojciechowski. Dramaturgia spotkania narastała wraz z uciekającym czasem i wszystko jeszcze mogło się wydarzyć. Bohaterem ostatnich minut okazał się być nie Wojciechowski, a Banaszak. Ofensywny zawodnik Victorii w 43. minucie asystował przy golu Kubicy, po czym w 48. i 49. minucie sam wziął odpowiedzialność na swoje barki dwukrotnie pokonując golkipera Finimondo. Katowiczanie wygrywają, mimo to w ligowej tabeli plasują się na ósmym miejscu, tuż pod sobotnim rywalem.

Young Boys – FC Internationale  3:14 (2:8)

Andrii Dzoba całkowicie pozamiatał kurz boiskowych zmagań przeciwko Young Boys. Napastnik poprowadził FC Internationale do dziewiątego meczu bez porażki notując dziewięć bramek i jedną asystę. Jego fenomenalna forma stała się największą ozdobą tego jednostronnego pojedynku zakończonego pogromem debiutantów 14:3. Obok Dzoby najaktywniejszy był także Vasyl Belzetskyi, który popisał się dwoma golami i dwoma asystami. W przypadku gospodarzy z dubletem występ zakończył Adrian Wieczorek, jedno trafienie dorzucił Szymon Malordy. FC Internationale ciągle bezkonkurencyjne w grupie B samodzielnie obsadza fotel lidera.  

Golden Lions – Nikisz Thunders  4:9 (0:6)

Mikołaj Polok po raz kolejny poprowadził Nikisz Thunders do trzeciego z rzędu zwycięstwa. Tym razem goście poskromili „Złote Lwy” 9:4, a Polok celebrował cztery bramki i dwie asysty. Kluczowym fragmentem spotkania była pierwsza połowa, absolutnie zdominowana przez Nikisz, który wpakował gospodarzom aż sześć goli. Wysokie prowadzenie nieco rozluźniło faworytów, co postanowili wykorzystać „Goldeni”. To do nich należała już druga odsłona. I mimo iż skromnie ją wygrali, to przewaga gości sprzed przerwy była nie do przeskoczenia, by finalnie coś ugrać. Dla gospodarzy dublet zapisał Artur Kozok, po jednym trafieniu zanotowali Damian Wiatr i Dawid Poczwardowski. Natomiast prócz Poloka na uznanie zasługuje także Bartosz Olesiński, kreator trzech asyst oraz Tomasz Nabiałkowski, któremu udało się dwukrotnie pokonać golkipera rywali, a przy tym raz asystować. Nikisz Thunders na czwartym miejscu, Golden Lions z tą samą ilością punktów na piątej lokacie.

Ligota Phoenix – MKS Balkony II  2:2 (1:1)

Największa niespodzianka grupy B, a w przypadku MKSu II okropna wpadka. Drugi skład Balkonów w potyczce przeciwko Ligocie Phoenix był murowanym faworytem, po której mógł utrzymać się na pozycji lidera. Jednakże zajmujący przedostatnią lokatę w tabeli gracze Ligoty sprawili gościom nie lada wyzwanie. Gdy w 13. minucie Marcel Witke zdobył bramkę dającą prowadzenie MKSowi wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Nic bardziej mylnego. „Feniksy” w 15. minucie za sprawą asysty Roberta Kubata i gola Daniela Dudka błyskawicznie odzyskują boiskową równowagę. MKS niezwykle się męczył ciągle szukając dogodnych sytuacji gwarantujących prowadzenie. To wywalczyli chwilę po przerwie po strzale Arkadiusza Bywalca w 30. minucie. Czas biegł nieubłaganie, a Ligota dzielnie broniła się przed naciskami oponenta. W 45. minucie sama postanowiła skutecznie zaatakować pole karne MKSu, co przyniosło jakże cenne punkty po trafieniu Kubata. Dwubramkowy remis podzielił obie drużyny, co z pewnością pokrzyżowało szyki Balkonów. Dla Ligoty nie mającej nic do stracenia wynik ten jest pewnego rodzaju bodźcem podnoszącym morale, tymczasem MKS Balkony II wskutek potknięcia został zmuszony ustąpić miejsca FC Internationale i usiąść na fotelu wicelidera.

No Name Team II – Skład Węgla i Papy Katowice II  13:5 (9:1)

Mecz z dwoma różnymi obrazami połów mogliśmy oglądać podczas rywalizacji No Name Team II ze Składem Węgla i Papy Katowice II. W pierwszej części gospodarze bez żadnych kompromisów zdemolowali obronę rywala urządzając sobie dziewięciobramkową strzelecką kanonadę. No Name Team II praktycznie miał już wygraną w kieszeni, wystarczyło tylko dopiąć spotkanie na ostatni guzik. Oczywiście cel został zrealizowany, jednakże podczas drugiej odsłony S.W.i.P. II już nie dał się oszukać konsekwentnie oraz zadziornie grając o swoje. Wyrównana bitwa po zmianie stron zakończyła się czterobramkowym remisem, ale w ogólnych rozrachunku NNT II zwyciężył 13:5. Największy udział przypadł nikomu innemu, jak kapitanowi drużyny – Marcelowi Postowi – który aż sześciokrotnie trafiał do siatki rywala. Ponadto hat-trickiem i trzema asystami popisał się Michał Bury, trzy gole na swoje strzeleckie konto dołożył Karol Kurzaczek. Po dwóch porażkach No Name Team II czyści ujemny bilans laurem i plasuje się na trzecim schodku podium tracąc do lidera cztery punkty. Skład Węgla i Papy Katowice II osiada na lokacie dziewiątej.

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
111101088266231
Z Z Z Z
2-1192084255929
Z R Z Z
31180390504024
P Z Z P
4-1170482532921
Z Z Z P
5-116053942-318
P Z P Z
6116055044618
Z P P P
7114074279-3712
P Z Z P
8-113173970-3110
Z P P P
9113085483-299
P P P Z
10112182162-417
P P Z Z
11112183772-357
Z P P P
12112274363-207
P R P Z

Utrzymanie w 2 lidze

Spadek do 3 ligi

Terminarz 2 liga grupa B

Statystyki Indywidualne
2 liga grupa B

RangaZawodnikKlubPozycja
1polMarcel PostZawodnik Ofensywny34
2polMikołaj PolokZawodnik Ofensywny28
3ukrAndrii DzobaZawodnik Ofensywny23
4polAdrian WieczorekZawodnik Ofensywny23
5polArkadiusz BywalecZawodnik Ofensywny23
6polJakub WojciechowskiZawodnik Ofensywny20

RangaZawodnikKlubPozycja
1polArkadiusz BywalecZawodnik Ofensywny18
2polMikołaj PolokZawodnik Ofensywny15
3polMarcel PostZawodnik Ofensywny12
4ukrRostyslav FanhaZawodnik Defensywny11
5polDamian WiatrZawodnik Ofensywny10
6polOskar GawrońskiZawodnik Defensywny10

RangaZawodnikKlubPozycja
1polKamil PasikBramkarz1
2polDamian SowińskiZawodnik Defensywny1
3polPaweł SzczepaniakZawodnik Defensywny1
4polJakub WojciechowskiZawodnik Ofensywny1
5polTomasz GwiżdżZawodnik Ofensywny1
6polMaciej Bury