1 LIGA: Zaskakujące zwycięstwo Silesii Katowice. Stara Gwardia zachwyca formą

Na boiskach 1 Ligi nie zabrakło niespodzianek, a podczas 14. kolejki największą sprawiła Silesia Katowice pokonując FC Internationale. Wysoką formą zachwyca Stara Gwardia, która zdominowała po niedzielnym spotkaniu Drive Shaft. Z tarczą na ręku po niełatwym pojedynku z murawy zeszły Kreple Ochojec rywalizujący z MKSem Balkony. Ponadto pewne wygrane Składu Węgla i Papy Katowice, Ajaak oraz Chelsea Kenzo uzupełniły ligowy terminarz.

Skład Węgla i Papy Katowice – Crazy Boys 24  7:1 (2:0)

Katowicki Skład Węgla i Papy nie oszczędził Crazy Boys 24 serwując im bolesną lekcję. Gospodarze objęli prowadzenie już po kwadransie meczu, po dwóch golach Krzysztofa Szymały. Z takim wynikiem zeszli na przerwę, by móc zregenerować siły przed dalszą częścią pojedynku. W 31. minucie Nurasyl Kurmanbay strzelił bramkę przywracającą „Szalonych Chłopców” do gry, lecz ich zapał został szybko ostudzony. Rafał Kiełbowicz minutę później rozpoczął serię strzeleckich popisów S.W.i.P-u. W jego ślady poszedł Michał Męczeński, Dawid Brol, Rafał Górny, a zawiązanie worka z bramkami zostało przydzielone Michałowi Węgrzynowi. Postawienie na ofensywę w drugiej części meczu pomogło katowickiemu zespołowi zgarnąć kolejny komplet punktów awansujący ich na szóstą lokatę w tabeli. Crazy Boys 24 nadal bez formy na przedostatnim miejscu.

Chelsea Kenzo – FC Uwolnić Barabasza  8:3 (2:0)

Mały falstart Chelsea Kenzo na wstępie rundy wiosennej na szczęście dla drużyny większych spustoszeń w ich pozycji nie zrobił. Gospodarze wrócili na właściwe tory i skutecznie realizują swoje cele. W niedzielne popołudnie odnieśli pewne zwycięstwo pokonując Uwolnić Barabasza. Podobnie, jak w poprzednim spotkaniu S.W.i.P. z Crazy Boys 24, tak też tutaj gospodarze zakończyli pierwszą część dwubramkową przewagą po trafieniach Kacpra Kucharczaka i Jakuba Nawrota. Strzeleckie popisy ekipa z Czeladzi kontynuowała po przerwie jednocześnie podwyższając swoją przewagę. Najbardziej aktywny był Nawrot oraz Jakub Łukaszek. Nawrot do puli dołożył dwa gole, dzięki którym mógł skompletować hat-tricka, natomiast Łukaszek zakończył występ z dubletem i dwoma golami. Ich forma przypieczętowała Chelsea trzy punkty i umocniła na trzecim stopniu podium. „Barabasze” zbyt wiele tego dnia nie mieli do powiedzenia, dopiero w 38. minucie Tytus Szczepaniak na chwilę przerwał najazdy przeciwnika. Za kapitanem w ogień poszli Krzysztof Bielecki oraz Wojciech Florczyk i na tym zagrożenie ze strony gości ustąpiło zrzucając ich na siódmą pozycję.

Harpagan of Fire – Ajaak  1:6 (1:3)

Harpagan of Fire ciągle szuka ligowych punktów, lecz po trzecim weekendzie zbiera mocne lanie od Ajaak. Dla gości z kolei jest to pierwszy triumf w rundzie wiosennej. Gracze Ajaak mogli cieszyć się z prowadzenia już po dwunastu minutach, kiedy to na listę strzelców wpisał się Radosław Łabuziński oraz Krzysztof Regiec. W 17. minucie swoją obecność na boisku zaakcentował Harpagan of Fire. Vlad Bebeshko dał nadzieję kolegom na uzyskanie korzystnego wyniku. Te zostały pogrzebane tuż przed przerwą przez Filipa Gawina. Druga część gry to mądre rozgrywanie piłki przez przyjezdnych i świetna postawa Grzegorza Nguyen Khaca. Nowy nabytek Ajaak zdobył dwa gole, w międzyczasie jedno trafienie do puli dołożył Konrad Iwan. W takim stylu goście odnieśli ważną wygraną, która w następnych kolejkach pomoże im wydostać się ze strefy spadkowej. 

FC Internationale – KS Silesia Katowice  3:4 (0:1)

Największa sensacja minionej kolejki na pierwszoligowych boiskach. Faworyzowane FC Internationale w dramatycznych okolicznościach uległo niżej notowanej Silesii Katowice. Goście już w pierwszej połowie zaskoczyli wicelidera zamykając tą część gry jednobramkowym prowadzeniem po strzale Kordiana Izmera w 20. minucie. Przerwana cisza musiała zwiastować rozpętanie huraganu, bo tuż po przerwie Ukraińcy błyskawicznie odpowiedzieli na zadany cios. Na wyrównujący gol Yevheniiego Litvinskyi’ego Silesia wyciągnęła kolejną kartę z rękawa. Dwie minuty później przewaga powróciła do przyjezdnych za sprawą Marcela Oznera. Zwrotów akcji nie była końca, bo w 33. minucie FC Internationale powrócili do gry. Bramka Viktora Bosaka znów pozwoliła rozpocząć spotkanie od nowa. Innego zdania byli katowiczanie, którzy po dwóch golach Pawła Brosza przechylili szalę na własną korzyść stojąc jedną nogą przed drzwiami zwycięstwa. W tych akcjach swój udział miał Grzegorz Zbroja odnotowując drugą już meczową asystę. Czujący presję czasu gospodarze dwoili się i troili, by uratować punkty, ale jedynie Oleksandr Kovalenko zdołał przedrzeć się przez linię obronną rywala. Silesia dowozi niespodziewaną wygraną do końca osiadając nad strefą spadkową, FC Internationale nadal na drugiej lokacie, lecz marzenia o koronie powoli się oddaliły.

MKS Balkony – KS Kreple Ochojec  3:8 (3:2)

Najciekawsze starcie 14. kolejki skrzyżowało rękawice MKSu Balkony z Kreplami Ochojec. W mecz z przytupem, ku zaskoczeniu Krepli, weszli gospodarze obejmując po ośmiu minutach trzybramkowe prowadzenie, po dwóch golach Kamila Bartoszka i jednym Tomasz Petei. Ochojczanie odpowiedzieli w 10. minucie strzałem Pawła Kwiatkowskiego, na kolejne trafienie musieli czekać do 22. minuty – tym razem na listę strzelców wpisał się Mariusz Jokel. MKS dzielnie odpierał ataki nieprzyjaciela do 31. minuty, gdy do siatki piłkę skierował Łukasz Jokel. Gol wyrównujący przywrócił nadzieje gości, którzy od tej pory na pełnej petardzie zaczęli przejmować meczową pałeczkę. W 38. minucie swojego drugiego gola zapisał na koncie Mariusz Jokel, a potem resztę roboty koledzy zostawili Piotrowi Makowskiemu. Najlepszy strzelec pierwszoligowego podwórka w ciągu następnych dziesięciu minuty czterokrotnie uprzykrzył życie Mariuszowi Leśkiewiczowi pieczętując tym samym triumf ochojczan. Kreple coraz bardziej zmierzają do drzwi Ekstraligi, MKS Balkony na chwilę obecną jeszcze na piątej lokacie.

Stara Gwardia – Drive Shaft  11:5 (5:1)

Dużym zaskoczeniem dla Drive Shaft z pewnością podczas minionego weekendu była postawa Starej Gwardii, która nie pozwoliła sobie na kradzież punktów. Gospodarze zdecydowanie weszli w pojedynek demonstrując swoją formę. Drive Shaft dopiero przed przerwą zaakcentował swoją obecność na boisku golem Wojciecha Nowaka. Początek drugiej odsłony obudził w gościach nadzieje, a te dzięki Benedyktowi Janikowskiemu oraz dublecie Jakuba Szocika ciągle pozostawiały Drive Shaft w grze. Balonik pękł w ostatnich ośmiu minutach starcia. „Gwardziści” wrzucili piąty bieg powiększając swoją przewagę. Katem rywali był Rafał Dworaczek, który w ogólnym zestawieniu zgromadził cztery bramki oraz Arkadiusz Kępa, autor hat-tricka i asysty. Duży udział przy zwycięstwie miał także Grzegorz Kalarus – bramka i trzy asysty – oraz Adrian Frańczak również mogący pochwalić się trzema asystami. W międzyczasie jeszcze Janikowski dorzucił do puli gola, ale był to jedynie akcent minimalizujący srogą porażkę. Drive Shaft pomimo spadku formy nadal za podium, Stara Gwardia na ósmej lokacie powoli wspina się po szczeblach ligowej drabiny.

1 Liga – 2023/2024

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
12219212136914459
Z Z Z R
2221633158837551
Z Z Z Z
3221516122764646
P P Z R
42213361461024442
P Z Z Z
52212281241071738
Z Z Z Z
622911287114-2728
Z R P Z
722841086110-2426
P P P P
822821297142-4526
Z P P P
92265118888023
Z R P P
1022631377105-2821
P P Z Z
111120947115-686
P Z P P
1222211973176-1035
P P P P

Mistrz 1 Ligi 2023/2024 Awans na Mistrzostwa Śląska 2024

Awans na Mistrzostwa Śląska 2024

Spadek do 2 ligi

Terminarz 1liga

Facebook
Designed by ThemeBoy