1 LIGA: Wiosna sezonu 2024/2025 zapukała do drzwi katowickich rozgrywek

Po ponad trzymiesięcznej przerwie kolejna wiosna zapukała do drzwi katowickich rozgrywek. Niezwykle udany sezon halowy idealnie wprowadził nas na trawiaste boiska Hetmana, byśmy znów mogli poczuć emocje sześcioosobowego futbolu. Tym bardziej że runda jesienna pozwoliła nam wyklarować nowy układ ligowych struktur tworząc aż sześć klas rozgrywkowych, po dziesięć zespołów w każdej. Tegoroczna reorganizacja to kolejny rozdział w historii zawodów Katowickiej Ligi Szóstek, który ma na celu podnieść sportową rywalizację na wyższy poziom.

Już 1.kolejka 1 Ligi otoczona iście wiosenną aurą dostarczyła nam sporej dawki wrażeń oferując pięć zapierających dech pojedynków. Aż trzy z nich zakończyły się remisami ze sporą ilością bramek, jedynie PKS Gołąb Ławki pokonując Uwolnić Barabasza i Silesia Katowice rzutem na taśmę triumfująca nad Harpaganem Gliwice mogły cieszyć się z kompletu punktów.

1.Kolejka:

PKS Gołąb Ławki – Uwolnić Barabasza  4:2 (2:1)

PKS Gołąb Ławki jako wicelider rundy jesiennej zmierzył się Uwolnić Barabaszami, którzy z kolei uplasowali się na trzeciej lokacie pierwszoligowych rozgrywek. Rewanż minionej niedzieli udanie rozegrali gospodarze wygrywając rywalizację w obydwu połowach. Prowadzenie jako pierwsi zdobyli po bramce Patryka Jasa w 10. minucie „Barabasze”. PKS potrzebował kwadransa, by wejść w meczowy rytm. W 16. minucie Krzysztof Józefus wyrównał pojedynek wykorzystując asystę Rafała Ściążko. Ściążko ponownie trafił do notesu sędziego w 24. minucie, gdy tym razem w roli wyborowego strzelca przechylić szalę na korzyść „Gołębi”. Po zmianie stron spotkanie weszło na jeszcze wyższy poziom. Zarówno ekipa z Ławek, jak i „Barabasze” szukali dogodnych sytuacji na zmianę rezultatu. Ta pojawiła się dopiero w 40. minucie po wyrównującym trafieniu Arkadiusza Michalaka. Podział punktów z pewnością nie urządzał walczących o awans „Gołębi”, co skutkowało wzmożonymi kontrami. W ciągu ostatnich minut gospodarze dokonali demolki wyszarpując po golach Kacpra Banasia i Józefusa ciężko wywalczony triumf.

MKS Balkony – Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. II  4:4 (2:3)

MKS Balkony i Skrzydlaty Byk Burgery Scousers F.C. II stworzyli niesamowite widowisko, które zakończyło się remisem 4:4. W spotkaniu pełnym zwrotów akcji, efektownych goli i walki do samego końca nie zabrakło niczego. Od pierwszego gwizdka to goście postawili na ofensywę gromadząc po kwadransie gry trzybramkowe prowadzenie. Worek z golami rozwiązał Kamil Cholewa, a dwa kolejne trafienia dorzucił do niego Oliwier Buchczik po asystach Dawida Griksy. MKS przebudził się w ostatnich minutach pierwszej odsłony. Bramkę kontaktową w 19. minucie zdobył Grzegorz Brzyski, po czym kilka minut potem asystował przy golu Sławomira Benka. Po przerwie gospodarze rzucili się do odrabiania strat, lecz w 38. minucie Kacper Majewski przybliżył „Scousersów” do wygranej. Jednak Balkony nie zamierzały się poddawać i nie mając nic do stracenia zagrali va banque. Ryzyko się opłacało, bo determinacja poprowadziła MKS do remisu. Kluczowym zagraniem była bramka Artura Katterwe mobilizująca zespół do walki. Całość w 46. minucie sfinalizował Piotr Majerski ratując tym z trudem wywalczony remis.

KS Silesia Katowice – Harpagan Gliwice  4:3 (3:0)

Prawdziwy spektakl pełen emocji oraz zwrotów akcji zafundowali nam gracze Silesii Katowice oraz Harpagana Gliwice. Gospodarze rozpoczęli spotkanie z wysokiego C obejmując prowadzenie już w 2. minucie po strzale Tomasza Golasowskiego. Bezpieczną przewagę katowiczanie byli w stanie utrzymać do przerwy, przed którą jeszcze zdołali ją powiększyć golami Mateusza Słotosza i drugim Golasowskiego. Wydawałoby się, że Silesia ma rywala w garści, lecz Harpagan ani myślał tak łatwo się poddawać. W 28. minucie sygnał do boju dał Diego Becerra napędzając akcję z Jeffersonem Castanedą. Chwilę później sam Becerra wpisał się na listę strzelców zmniejszając dzielący zespoły dystans. Gorąco zrobiło się w 35. minucie, gdy Becerra po raz drugi zademonstrował strzelecki kunszt sensacyjnie doprowadzając do remisu. Zdekoncentrowana rozwojem sytuacji Silesia musiała jak najszybciej wybudzić się z letargu, jeśli zamierzała myśleć o jakichkolwiek punktach. Ostatnie minuty to istna dramaturgia, podczas której decydujący cios w 47. minucie zadał Piotr Neumann rzutem na taśmę pieczętując Silesii trzy punkty. Harpaganowi należą się ogromne słowa podziwu za walkę i determinację i choć tym razem oczka przeszły koło nosa, to zespół z Gliwic może jeszcze nieraz namieszać.

Nankatsu – CJDR Katowice  3:3 (2:1)

Choć konfrontacja Nankatsu z CJDR Katowice zakończyła się remisem, to całe show skradł Szymon Buszka, który zdobywając hat-tricka w dramatycznych okolicznościach uratował cenne oczko swojej drużynie. Początek udany dla katowiczan, gdy w 8. minucie Piotr Oczkowski otwiera wynik. Reszta pierwszej części spotkania należała do Buszki dwukrotnie kierującego piłkę w stronę światła bramki. Skromna przewaga utrzymała się do przerwy, a po niej CJDR zaczął narzucać swoje tempo. Gole Artura Koteckiego i Dawida Pietrzyka odmieniły losy pojedynku o 180 stopni pozostawiając Nankatsu w krytycznej sytuacji. I gdy goście jedną ręką uniesioną w górę celebrowali zbliżającą się wygraną, w 48. minucie Buszka pozbawił przeciwnika wszelkich nadziei finalizując zacięty spór podziałem punktów.

Skład Węgla i Papy Katowice – Góral-Trans  5:5 (2:2)

W piątym w tym dniu starciu kibice również nie mogli narzekać na nudę. Skład Węgla i Papy Katowice wraz z Góral-Trans pokazali kawał futbolu oferując nie tylko grad bramek, ale także pełen zwrotów akcji i dynamiki ofensywny futbol. Katowiczanie już w 1. minucie po golu Adama Lagi otworzyli spotkanie. „Górale” potrzebowali dwunastu minut, by za sprawą Szymona Szachnowskiego i Konrada Karolewskiego przejąć pałeczkę. Tej długo nie utrzymali, bowiem minutę później Łukasz Todorski przywrócił równowagę. Remis do przerwy musiał zwiastować jeszcze bardziej dramatyczną drugą transzę. I nie zawiedliśmy się. W 31. minucie Michał Plichta dał przewagę S.W.i.P. licząc, że napędzi zespół. Jednak goście mieli inne plany natychmiast szturmując pole karne przeciwnika. W ciągu ośmiu minut Błażej Jas oraz dwukrotnie Kamil Sławik znacznie powiększyli własną przewagę. Mogłoby się wydawać, że goście mają pojedynek w garści i odliczając minuty do ostatniego gwizdka jedną nogą przekraczają próg chwały. Aczkolwiek katowiczanie nie zamierzali składać broni i do końca postanowili dzielnie walczyć. Dwa gole Todorskiego, w tym ten najcenniejszy w 50. minucie rzutem na taśmę przypieczętował jakże cenny remis.

1 Liga – Wiosna 2025

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
1980172324024
Z Z Z Z
296123029119
R P Z Z
395133833516
P Z Z Z
4942346341214
R Z P Z
594233233-114
R Z Z P
6942342301214
R P P Z
793154844410
R Z P P
892162942-133
R P Z P
992164259-173
Z P P P
1091172770-431
P P P P

Awans do Ekstraligi / Fussball Cup 2025

Spadek do 2 ligi

Terminarz 1liga

Facebook
Designed by ThemeBoy