1 LIGA: Kreple Ochojec obejmują stery. Skład Węgla i Papy Katowice z pierwszym laurem

Na pierwszoligowym terenie po trzech tygodniach świetną formą zachwycają nas Kreple Ochojec, które wdrapują się na szczyt tabeli. Pewne zwycięstwa FC Internationale czy Chelsea Kenzo sytuują drużyny na kolejnych miejscach podium. Z pierwszych trzech punktów w nowych rozgrywkach mogą być zadowoleni katowiczanie ze Składu Węgla i Papy. Ajaak oraz Drive Shaft o swoje trofeum musiały twardo powalczyć, lecz finalnie wychodzą ze swoich pojedynków z uniesioną ręką.

 

FC Uwolnić Barabasza – Chelsea Kenzo  4:8 (1:3)

Doświadczenie zebrane w Ekstralidze z pewnością służy Chelsea Kenzo, które konsekwentnie pnie się w górę finalnie zasiadając po trzech tygodniach na trzeciej lokacie. W niedzielne popołudnie ekipa z Czeladzi podejmowała „Barabaszy”, którzy nie potrafili znaleźć sposobu na będących w dobrej formie Przemysława Trzcinę i Kacpra Kucharczaka. Worek z bramkami rozwiązał podwajając swoje konto, Artem Nazola. Po nim do głosu trzykrotnie doszedł Kucharczak, natomiast Trzcina z dubletem wpisał się do meczowego protokołu. Strzelecką pulę uzupełnił Mateusz Ledwoń. Gospodarze odważniej podjęli walkę w drugiej części potyczki czyniąc z niej bardziej wyrównane wydarzenie. Lecz gole Patryka Jasa, Jana Zapiora, Krzysztofa Bieleckiego, czy Tytusa Szczepaniaka w ogólnym zestawieniu jedynie zmniejszyły rozmiar porażki.

Ajaak – Nikisz Thunders  9:6 (2:1)

Ajaak po raz drugi serwuje nam widowisko godne obejrzenia. W drugim tygodniu katowickich rozgrywek uratowało remis ze Składem Węgla i Papy Katowice, a teraz po ciężkim boju wyrwało cenne punkty Nikiszowi Thunders. Pierwsza połowa była nieco zachowawcza, zespoły z rozwagą budowały ataki pozycyjne, by jednocześnie nie popełnić błędu w defensywie. Luki w obronie rywala Ajaak wykorzystało w okolicach kwadransa, gdy dwubramkowe prowadzenie dali Filip Gawin oraz Dawid Zborowski. Nikisz Thunders przełamał barierę gospodarzy dopiero chwilę przed przerwą za sprawą niezawodnego Mikołaja Poloka. Jego bramka przywróciła zapał kolegom, którzy drugą część rozpoczęli z wysokiego C. Gol Dawida Bursztynowicza, ponownie Poloka i Olafa Liszki całkowicie odwróciły przebieg wydarzeń. Ajaak chcąc jeszcze myśleć o korzystnym rezultacie musieli postawić wszystko na jedną kartę. Ryzyko opłacało się, bowiem pozostała część meczowego czasu należała już do gospodarzy. Jako pierwszy sygnał do boju dał Dawid Zborowski, po nim dwukrotnie piłkę do siatki skierował Grzegorz Nguyen-Khac i jeszcze raz na listę strzelców kompletując hat-tricka wpisał się Zborowski przywracając utraconą przewagę. Ajaak pewni siebie nie spoczywali na laurach. Kolejne gole autorstwa Patryka Motylskiego, Wojciecha Szczepaniuka i Gawina przypieczętowały mocnym akcentem triumf swojej drużyny. Na otarcie łez Szewczyk oraz Bartosz Olesiński zamykają z niedosytem bramkowy licznik.

Crazy Boys 24 – Skład Węgla i Papy Katowice  2:4 (0:1)

Skład Węgla i Papy Katowice z meczu na mecz nabywa pierwszoligowego obycia, co też przekłada się na postawę na boisku. Wysoka porażka z Kreplami, potem emocjonujący remis z Ajaak, by w końcu sięgnąć po trzy punkty z Crazy Boys 24. Zanim katowiczanie zeszli zwycięsko z murawy, musieli nieźle się napocić, by pierwszy triumf wywalczyć. Świadczyć o tym może już sam fakt, że gol otwierający wynik padł dopiero w 22. minucie po strzale Michała Męczeńskiego. Skromne prowadzenie do przerwy sukcesu nie gwarantowało, dlatego w drugiej części S.W.i.P. zakasał rękawy. W 35. minucie przewagę podwyższył Rafał Górny, chwilę później w jego ślady poszedł Adam Laga. Lecz i gospodarze, mając już dosyć tęgiego lania, rzucili się do odrabiania strat. Determinacja sprawiła, że w ciągu dwóch minut – w 41. i 43. – Krzysztof Rawiak dwukrotnie ośmieszył obronę rywali minimalizując tym samym rozmiar porażki. Rosnąca coraz bardziej dramaturgia udzielała się zawodnikom i każdy błąd mógł mieć wpływ na końcowy wynik. Próbę nerwów do ostatnich minut wytrzymał S.W.i.P., który po trafieniu Michała Węgrzyna w 49. minucie został nagrodzony pierwszym w nowym sezonie laurem. Crazy Boys 24 niestety muszą odciąć kolejny kupon i szukać szczęścia w następnych starciach.

KS Silesia Katowice – FC Internationale  1:6 (1:4)

Rozpędzona wraz ze startem sezonu Silesia Katowice w niedzielę została ściągnięta na ziemię przez Ukraińców z FC Internationale. To do nich należał początek spotkania i w ogólnym zestawieniu cały mecz. Już w 4. minucie mogliśmy być świadkami bramki Arthura Yefanova otwierającej drogę do zwycięstwa beniaminkowi. Co prawda chwilę później Bartosz Stolarski doprowadził do wyrównania, ale jak się potem okazało, było to jedynie honorowe ze strony gospodarzy trafienie. Po kwadransie gry pałeczka dyrygenta należała do FC Internationale, a właściwie Pavlo Derkacha, który dwukrotnie pokonując Adriana Wajsa dał prowadzenie swojej drużynie. Tuż przed przerwą przed szansą na czwartego gola dla Ukraińców stanął Dmytro Buiovskyi, co też wykorzystał dając bezpieczną przewagę. W drugiej połowie FC Internationale skupiło się na obronie wyniku, tym bardziej że w 30. minucie Yevhenii Litvinskyi oddalił wszelkie zagrożenie. Katowiczanie szukając okazji dwoili się i troili, lecz nie potrafili przełamać solidnego muru przeciwnika. W 50. minucie kropkę nad „i’ całego spotkania, oraz swojego znakomitego występu, postawił Derkach, kompletując hat-tricka, a tym samym gwarantując FC Internationale trzeci z rzędu komplet punktów.

Drive Shaft – Stara Gwardia  7:4 (3:2)

Stara Gwardia po raz trzeci, bez skutku, szukała swojej szansy na premierowe w 1 Lidze punkty. Tym razem cenne oczka „Gwardzistom” odebrał Drive Shaft. I chociaż po kwadransie gry, dzięki dwóm bramkom Łukasza Szyszki, prowadzenie objęli goście, to do Mateusza Olka w protokole meczowym w ostatnich minutach pierwszej połowy dopisał się dwukrotnie Paweł Olszewski wykorzystując idealne dogrania Patryka Jelenia. Minimalna przewaga do przerwy sukcesu jeszcze nie gwarantowała, dlatego, by myśleć o zwycięstwie obie strony musiały przestawić się na ofensywę. Olszewski, któremu wtórował Olek, z przytupem otworzył drugą część rozgrywki. Radość gospodarzy została natychmiastowo przyćmiona uderzeniem Pawła Kołodzieja. Drive Shaft nie czekał z odzewem, Olek wziął odpowiedzialność na swoje barki zapewniając kolejnego gola kolegom. Gospodarze nie ustawali w atakach dążąc do uzyskania jak największej przewagi. Tą, w 41. minucie, podwyższył z podania Olszewskiego Benedykt Janikowski, po czym sam Janiszewski w 45. stał się współautorem bramki Jakuba Szocika. W międzyczasie gola na otarcie łez zdobył Arkadiusz Kępa, uznając ostatecznie wyższość konkurenta.

KS Kreple Ochojec – MKS Balkony  14:2 (7:0)

Piotr Makowski po raz kolejny w historii Katowickiej Ligi Szóstek prowadzi swój zespół do zwycięstwa. W tym przypadku jego osiem bramek i jedna asysta sprawiły, że Kreple Ochojec rozgromiły MKS Balkony 14:2. Pełna dominacja w każdym sektorze boiska, dynamika budowania akcji oraz skuteczność Makowskiego to klucz prowadzący ochojczan do trzeciej wygranej w sezonie i zarazem wejścia na najwyższy stopień pierwszoligowego podium. MKS został już praktycznie odesłany do domu w pierwszej połowie, jednakże goście walczyli do końca. Silna linia oporu rywala na wiele nie pozwoliła, jedynie Szymonowi Janikowi oraz Grzegorzowi Brzyskiemu udało się przejść przez szczelny mur i umieścić piłkę w siatce. Nic dodać, nic ująć. Kreple niespodziewanie imponują formą, co zapowiada ciekawą rywalizację.

1 Liga – 2023/2024

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
12219212136914459
Z Z Z R
2221633158837551
Z Z Z Z
3221516122764646
P P Z R
42213361461024442
P Z Z Z
52212281241071738
Z Z Z Z
622911287114-2728
Z R P Z
722841086110-2426
P P P P
822821297142-4526
Z P P P
92265118888023
Z R P P
1022631377105-2821
P P Z Z
111120947115-686
P Z P P
1222211973176-1035
P P P P

Mistrz 1 Ligi 2023/2024 Awans na Mistrzostwa Śląska 2024

Awans na Mistrzostwa Śląska 2024

Spadek do 2 ligi

Terminarz 1liga

Facebook
Designed by ThemeBoy