1 LIGA Grupa A B: Silesia Katowice na kolanach po ciężkim starciu z 1FC. „Orły” i 4Partners Team ratują remis

Po 4. kolejce niejedni będą musieli się pozbierać, by do następnych spotkań móc powrócić ze zdwojoną siłą. Największą dawką dramaturgii zostało owiane starcie Silesii Katowice z 1FC Katowice, gdzie po walecznej bitwie Silesia musiała uznać wyższość katowickiego teamu. W hicie grupy B No Name Team pokonał Gladiators, a na czele tabeli wciąż zaskakujące w tej rundzie LGT Squad. Tymczasem na boiskach grupy A Drive Shaft nie dał sobie urwać punktów Aristocrats, PKS Gołąb Ławki zmusił do kapitulacji Sporting Zabrze, a FC Eagles i 4Partners Team rzutem na taśmę zdołali się podzielić oczkami.


1 LIGA Grupa A:

Drive Shaft – Aristocrats Saint-Germain  5:3 (3:1)

O tym, że “Arystokraci” tworzą zgraną drużynę nieraz mogliśmy się przekonać. Jednak brak szczęścia powoduje, że chwila nieuwagi może doprowadzić do błędów, które finalnie zakończą się niestety porażką. Tak było choćby w starciu z PKSem Gołąb Ławki i podobnie punkty przeszły koło nosa podczas ostatniego meczu z Drive Shaft. ASG fantastycznie rozpoczęło swoje zmagania, bo już w 7. minucie Mateusz Kordaczka daje prowadzenie drużynie. Drive Shaft w pierwszej połowie budował wiele sytuacji stwarzających zagrożenie w polu karnym przeciwnika, lecz szczelna defensywa gości rozbijała ataki. Dopiero tuż przed przerwą gospodarze znaleźli sposób, by pokonać będącego tego dnia w świetnej formie Kacpra Werona. Bramka Pawła Krawczuka w 23. minucie otworzyła Drive Shaft drogę do raju. Chwilę później jego wyczyn powtórzył Benedykt Janikowski, a w 25. minucie golem do szatni pochwalił się Bartłomiej Leszner. Przerwa z pewnością pozwoliła ASG na złapanie oddechu i wyciągnięcie wniosków, które zostały przełożone na dalszą grę. W 30. minucie Dawid Matusiak notuje trafienie kontaktowe, z kolei w 37., po asyście Werona, Daniel Wąsiewicz sensacyjnie prowadzi swój zespół do remisu. Temperatura widowiska natychmiast podgrzała ekipę gospodarzy pragnących za wszelką cenę zgarnąć w tym meczu trzy punkty. Grę i całą odpowiedzialność na własne barki wziął duet Benedekt Janikowski – Mateusz Olek. Dwie asysty Olka w 42. i 47. minucie umożliwiły Janikowskiemu wyszarpanie niełatwego zwycięstwa. Drive Shaft na piątej lokacie, Aristocrats po dobrej grze i zostawieniu po raz kolejny serca na murawie godzi się z czwartą porażką z rzędu obsadzając przedostatnie miejsce.

Vestra Vesteris – Globetek  0:12 (0:3)

Globetek złapał wiatr w żagle i na pierwszoligowym podwórku grupy A zaczyna rozdawać karty. W niedzielnym pojedynku z Vestrą Vesteris, który swoją drogą wydawał się jednym z ciekawych spotkań 4. kolejki, goście wręcz zdemolowali rywali pokonując ich 12:0. Ukraińcy całkowicie przejęli plac gry dyktując Vestrze swoje warunki. Gospodarze walczyli, próbowali, lecz piłka do siatki wpaść nie chciała. Bohaterami miażdżącego wyniku zostali z dwoma bramkami oraz czterema asystami Maksym Kalach i Vladyslav Vaschenko, z kolei Artem Boyko zwieńczył łatwy występ hat-trickiem. Globetek na drugim miejscu, Vestra spadła na dziesiątą lokatę.

PKS Gołąb Ławki – FC Sporting Zabrze  5:3 (2:2)

W ubiegłym tygodniu PKS Gołąb Ławki w męczarniach wyszarpał punkty ASG, teraz w niełatwym starciu przyszło im się zmierzyć ze Sportingiem Zabrze. Obie ekipy doskonale znają się z drugoligowego podwórka, gdzie w minionym sezonie walczyły o prym w grupie B. Mistrzem został Sporting, PKS zdobył srebrny medal. Teraz los zestawił rywali, by walczyć o utrzymanie się na szczeblach 1 ligi. Początek spotkania to ostrożne budowanie akcji i rozważna gra w linii obronnej. Dopiero w 13. minucie bramkostrzelny Andrii Solianyk otworzył wynik konfrontacji. „Gołębie” natychmiastowo odpowiedzieli strzałem Sebastiana Krakowiaka. W 22. minucie Krakowiak znów dał o sobie znać, lecz tym razem dzięki jego asyście Konrad Żemlok podwyższa prowadzenie. Solianyk nie ustępował w atakach, a drugą szansę wykorzystał w 23. minucie. Remis do przerwy zwiastował jeszcze bardziej zacięty pojedynek po zmianie stron. Jednakże druga odsłona należała już do gospodarzy, którzy wyraźnie podkreślili swoją dominację. Drugie trafienie Żemloka w 35., bramka Marcina Malinowskiego w 38. oraz Bartosza Pilarka w 41. minucie odmieniły losy meczu. Sporting walczył do końca, walczył również błyszczący formą Solianyk. Trzecia bramka Ukraińca pozwalająca skompletować mu hat-tricka to wszystko na co pozwolili mysłowiczanie swojemu rywalowi. Zwycięstwo obsadziło gospodarzy na czwartym miejscu, zabrzanie z kolei dwa szczeble niżej.

Falcons – Uwolnić Barabasza  8:3 (4:2)

Falcons królują w przestworzach i na chwilę obecną nie mają sobie równych. Pokaźna wygrana nad Uwolnić Barabasza umocniła „Sokoły” na fotelu lidera. Choć to goście jako pierwsi ośmielili się skarcić faworytów golem Krzysztofa Bieleckiego w 5. minucie. Falcons potrzebowali kwadransa, by odrobić stratę i przechylić szalę na swoją korzyść bramkami Tomasza Golasowskiego oraz Mateusza Barańskiego. Od tej pory gospodarze trzymali rękę na pulsie kontrolując przebieg wydarzeń. Prowadzenie 4:2 do przerwy, i nawet błyskawiczne zminimalizowanie wyniku tuż po niej przez Tytusa Szczepaniaka, nie rozmontowało zwartych szeregów kadry Falcons. Druga połowa była pod pełną dyktaturą „Niebiesko-białych”. Na czwarty z rzędu czempionat ciężko zapracował Golasowski popisując się hat-trickiem oraz Patryk Paszek dopisując do bramki cztery asysty.

FC Eagles – 4Partners Team  4:4 (1:1)

Nie zawsze mecze na szczycie są tymi najciekawszymi, bo również te pomiędzy ekipami z niższych miejsc potrafią budzić emocje. Przykładem jest rywalizacja pomiędzy FC Eagles z 4Partners Team, która zakończyła się czterobramkowym remisem. Pierwsza, bardzo wyrównana połowa została otwarta golem Daniela Sosgórnika w 2. minucie i szybko skwitowana strzałem Kamila Menkiela w 8.  Reszta meczu to obraz twardej gry w środku pola oraz niewykorzystane sytuacje. Po przerwie drużyny zmieniły nastawienie na bardziej ofensywne, a na efekty nie musieliśmy długo czekać. W 27. minucie Piotr Oracz dał prowadzenie „Orłom”, z którego kilka minut później okrada Menkiel wraz z Jackiem Juraszkiem. Gospodarze rzucili się do odrabiania straty i ani się obejrzeliśmy, a na tablicy wyników znów widniał remis. Jednakże najwięcej emocji wzbudziła końcówka spektaklu. Bowiem w ostatniej minucie padły dwa gole, gdzie po jednym podzieliła się każda z drużyn. Na listę strzelców wpisał się zarówno Damian Beczek, jak i Tomasz Wierzbicki z 4Partners Team. Zawodnicy do ostatniego gwizdka sędziego trzymali nas w napięciu, dlatego remis wydaje się sprawiedliwym werdyktem tego jakże zaciętego boju.

Crazy Boys 24 – Ajaak  2:5 (2:4)

Grupę A zamknęła potyczka Crazy Boys 24 z Ajaak. Faworytem spotkania byli goście, chociaż pierwsza akcja udanie została zamknięta przez „Szalonych Chłopców” golem Sebastiana Gajdzika w 4. minucie. Ajaak szybko i z nadwyżką odrobił straty. Dwa trafienia Adriana Kominiaka i jedno Filipa Gawina po kwadransie gry odwróciły losy meczu. W 17. minucie Gajdzik jeszcze raz ośmielił się pokonać Kubę Szotę, lecz tuż przed przerwą  Kominiak notuje trzecie trafienie podwyższające przewagę. W drugiej części zawodów oba zespoły wykazywały się dokładniejszym przeglądem pola mądrze konstruując własne ataki pozycyjne. Crazy Boys szukali okazji, lecz szczelna defensywa konkurenta nie pozwoliła sobie na błędy. Dopiero Dawid Zborowski, po asyście niezwykle aktywnego tego dnia Kominika, w 41. minucie stał się autorem jedynej bramki w tej części spotkania. Ajaak zbiera trzy punkty i osiedla się na trzecim miejscu podium, CK24 tymczasem na lokacie czwartej.

1 liga grupa a

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
1-1181268392925
R Z Z Z
21180344321224
P Z Z Z
31180364402424
Z P P Z
41172249381123
R R Z Z
5117044638821
Z P Z P
6115244843517
Z R P P
7-116055144717
Z Z P Z
8113265354-111
P P Z P
9113263657-2111
P R P P
10113084764-179
P Z Z Z
11-112184277-356
P R P P
121110103759-223
Z P P P

Terminarz 1liga grupa A

Statystyki Indywidualne
1liga grupa A

RangaZawodnikKlubPozycja
1polBenedykt JanikowskiZawodnik Ofensywny18
2polMateusz BarańskiZawodnik Ofensywny17
3ukrVladyslav VashchenkoZawodnik Ofensywny17
4polKamil MenkielZawodnik Ofensywny16
5polPatryk JasZawodnik Ofensywny15
6ukrAndrii SolianykZawodnik Ofensywny15

RangaZawodnikKlubPozycja
1ukrVladyslav VashchenkoZawodnik Ofensywny19
2polMateusz OlekZawodnik Ofensywny15
3polJacek JuraszekZawodnik Defensywny13
4ukrDenys YemetsZawodnik Defensywny10
5polMateusz BarańskiZawodnik Ofensywny10
6ukrMaksym KalachZawodnik Defensywny9

RangaZawodnikKlubPozycja
1polMateusz OlekZawodnik Ofensywny2
2polSebastian GajdzikZawodnik Defensywny2
3polMateusz BarańskiZawodnik Ofensywny2
4polWojciech BaranowskiZawodnik Ofensywny2
5polJanusz SzewczykZawodnik Defensywny2
6polDaniel PoloczekZawodnik Defensywny2

RangaZawodnikKlubPozycja
1polRobert BakośBramkarz0
2polMateusz AdamczykZawodnik Ofensywny0
3ukrAnatolii TarakhonychZawodnik Defensywny0
4polRafał ŚliwaBramkarz0
5polKonrad ŻemlokZawodnik Ofensywny0
6polKamil SzczygiełZawodnik Ofensywny0

RangaZawodnikKlubPozycja
1ukrVladyslav VashchenkoZawodnik Ofensywny5
2polMarcin MalinowskiBramkarz5
3ukrBohdan HrekovZawodnik Ofensywny3
4polMateusz BarańskiZawodnik Ofensywny3
5polPaweł PluszkeZawodnik Ofensywny3
6polBenedykt JanikowskiZawodnik Ofensywny3

RangaZawodnikKlubPozycja
1ukrAndrii KashevkoZawodnik Defensywny1
2polPiotr RzepkaZawodnik Defensywny1
3polRobert BakośBramkarz0
4polMateusz AdamczykZawodnik Ofensywny0
5ukrAnatolii TarakhonychZawodnik Defensywny0
6polRafał ŚliwaBramkarz0

RangaZawodnikKlubPozycja
1polRobert BakośBramkarz
2polMateusz AdamczykZawodnik Ofensywny
3ukrAnatolii TarakhonychZawodnik Defensywny
4polRafał ŚliwaBramkarz
5polKonrad ŻemlokZawodnik Ofensywny
6polKamil SzczygiełZawodnik Ofensywny

RangaZawodnikKlubPozycja
1ukrVladyslav VashchenkoZawodnik Ofensywny36
2polMateusz BarańskiZawodnik Ofensywny27
3polBenedykt JanikowskiZawodnik Ofensywny26
4polPatryk JasZawodnik Ofensywny23
5ukrAndrii SolianykZawodnik Ofensywny23
6ukrMaksym KalachZawodnik Defensywny20


1 LIGA Grupa B:

LGT Squad – Max Elektro Team  9:0 (4:0)

LGT Squad sensacyjnie mknie jak burza i jak na lidera przystało demoluje kolejnego rywala swojej grupy. Tym razem spod gilotyny gospodarzy nie zdołało uciec Max Elektro Team, które zostało solidnie upokorzone w postaci dziewięciocyfrowej porażki. Młodzież niepokornie ośmiela się ośmieszać przeciwników serwując nam nie lada niespodzianki. Do czwartego z rzędu zwycięstwa kolegów poprowadził między innymi Igor Grzybek, notując jedno trafienie i trzy asysty, czy też wpisujący się z dubletem do meczowego protokołu – Martin Gutowski oraz Aleksander Kordek. Max Elektro Team niestety w tym sezonie ze zniżką formy, co sprawia, że bez punktów okupuje dół tabeli.

Stara Gwardia – CAR LAB Ogniem i Szklanką  2:6 (1:1)

Dwoma bramkami i jedną asystą podzieliło się trio CAR LAB Ogniem i Szklanką w niedzielnym starciu ze Starą Gwardią. Olaf Białek, Mateusz Garbocz oraz Mariusz Telega swoją grą zapewnili drużynie trzy punkty, choć po pierwszej połowie zanosiło się na całkiem wyrównany mecz. Tym bardziej że to Stara Gwardia do 32. minuty zdołała objąć prowadzenie po golu Przemysława Witka, a wcześniej do notesu sędziego wpisał się Andrii Tatarchuk. Goście ocknęli się na dobre po czterdziestej minucie, gdy rozpoczęli zmasowane ataki. Im bliżej końca spotkania, tym CAR LAB bez żadnych hamulców coraz częściej bombardował bramkę gospodarzy, czego efektem było pięć goli przynoszących ważne trzy oczka.

Gladiators – SOCCER Barbershop No Name Team  2:5 (0:3)

W hicie 4. kolejki Gladiators skrzyżowali miecze z SOCCER Barbershop No Name Team. Mieliśmy nadzieję, że od pierwszych minut ujrzymy twardą walkę o każdą piłkę, lecz tego dnia No Name Team nie zamierzał bawić się z rywalami od początku stawiając na wysoki pressing. Tak obrana taktyka przyniosła efekty w postaci trzech bramek Mateusza Mullera, który już po kwadransie gry zapewnił drużynie bezpieczne prowadzenie. „Gladiatorzy” obudzili się po przerwie, a sygnałem do boju była bramka Jamiego Sancheza. Lecz Muller nie rezygnował ze swoich ambicji i w 37. minucie na strzeleckie konto dopisuje czwarte trafienie. W 47. minucie Jakub Hepo dopełnia dzieła zwycięstwa. Co prawda chwilę potem Brian Guadalupe pokusza się o drugie trafienie, jednak miniona niedziela należała do rywali, którzy wzmocnili się na drugim miejscu ligowej drabiny. Gladiators z tą samą ilością oczek dwa szczebelki niżej.

KS Kreple Ochojec – Bonito Murcki  4:1 (2:1)

Dla Krepli Ochojec starcie z Bonito Murcki było nie tylko ważnym meczem o niezwykle istotne w każdej kolejce punkty, ale także szansą „zadebiutowania” u boku znanego i cieszącego się szacunkiem wśród rywali, Piotra Makowskiego. Reprezentant Polski minifutbolu oraz były piłkarz Dentimu Clinic Katowice wybrał ekipę Krepli, by właśnie tutaj móc kontynuować piłkarską pasję na katowickich boiskach. Goście nie przestraszyli się nadchodzącego zagrożenia i jako pierwsi postanowili zaakcentować swoją obecność na boisku. Lecz bramka Kamila Rekowskiego z 7. minuty szybko została zapomniana, bo właśnie wspomniany Makowski wykazał się świetnym przeglądem pola asystując przy golu Wiktora Wójcika w 10. minucie. Dziewięć minut później Łukasz Bartosz podwyższył prowadzenie i ochojczanie ze skromną przewagą mogli zejść na przerwę. Po zmianie stron Makowski ponownie przypomniał się rywalom golem w 27. minucie, przy którym asystował Łukasz Jokel. Nadzwyczaj ofensywny bramkarz gospodarzy został także autorem asysty swojego brata – Mariusza – w 36. minucie dającego finalną wygraną Krepli 4:1. Trzy punkty podrzuciły gospodarzy na szóste miejsce, z kolei Bonito na stanowisku dziewiątym.

Scousers II – MKS Balkony  4:13 (2:7)

MKS Balkony powoli pnie się w górę ośmieszając kolejnego rywala. W niedzielę po jednostronnym zwycięstwie MKS rozgromił Scousers II. Mecz pod absolutnym dyktandem gości, którzy w energicznym tempie budowali każdą akcję zwieńczaną wysoką skutecznością. Cała kadra Balkonów miała udział przy czempionacie, a najbardziej wyróżniającym się graczem był zdobywca podwójnego hat-tricka, Patryk Wierdak. Dubletem i jedną asystą mogli również pochwalić się Grzegorz Brzyski oraz Sławomir Benek. Podopieczni Mariusza Leśkiewicza na chwilę obecną obsadzają piąte miejsce, tymczasem drugi skład Scousers zamyka ligową tabelę grupy B.

1FC Katowice – KS Silesia Katowice  7:6 (2:2)

Rozgrywki grupy B zamykamy morderczą konfrontacją 1FC Katowic z Silesią Katowice. Spoglądając na tabelę faworytem spotkania była Silesia i po bramce Bartosza Stolarskiego w 1. minucie wszystko się na to zapowiadało. Lecz 1FC nie zamierzało ułatwiać rywalowi zadania i również odważnie oraz ofensywnie podeszło do meczu. Gol Konrada Taszyckiego sześć minut później doprowadził do wyrównania. Po kwadransie gry ponownie dokonała się zmiana wyniku, gdy po golu Wojciecha Zagórskiego na zadany cios błyskawicznie odpowiedział Filip Kozicki. Pierwsza połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia, ale najlepsze dopiero było przed nami. Gol Kozickiego w 30. i Mateusza Sielskiego w 32. minucie zapewnił katowiczanom dwubramkową przewagę, którą w mgnieniu oka zniwelowali gracze Silesii. Najpierw w 33. minucie Arkadiusz Matuszczyk, a następnie w 35. Paweł Brosz sprawili, że ekipy dzielą się punktami. Ostrej wymiany ciosów nie było końca, a tego dnia bramkarze niestety byli zmuszeni  niejednokrotnie wyciągać piłkę z siatki. Na strzał Taszyckiego w 39., Silesia ponownie odpowiada bramką Zagórskiego. Bramkowy festiwal uspokoił się po strzale Tomasza Bilskiego w 41. minucie dającego minimalne prowadzenie 1FC. Silesia próbowała odrobić stratę, stwarzała zagrożenie w polu karnym przeciwnika, lecz jedna kontra w wykonaniu duetu Kozicki – Sielski zniszczyła wszelkie nadzieje gości. Co prawda Matuszczyk również w 50.minucie wpisał się na listę strzelców, aczkolwiek gospodarze minionej niedzieli byli niezwykle zmobilizowani, by wygrać to starcie. Pomimo porażki Silesia wciąż na trzeciej schodku podium, zaś 1FC zajęło ósme miejsce.

PozycjaKlubNastępny MeczMZRPBZBS+/-PKTSeria
111100181324929
Z Z Z Z
21180370333724
Z P Z Z
3-1180358411723
Z Z Z P
41170459431621
Z Z Z Z
51161454351919
Z P Z R
6-116145962-319
P Z P R
71153362412118
P R P R
8-114163864-2613
P Z P P
9113174066-2610
P P P R
10113082960-318
Z P Z P
11111194164-234
P R P P
121110102979-503
P P P Z

Utrzymanie w 1 lidze

Spadek do 2 ligi

Terminarz 1liga grupa B

Statystyki Indywidualne
1liga grupa B

RangaZawodnikKlubPozycja
1polPatryk WierdakZawodnik Ofensywny35
2polMateusz SielskiZawodnik Defensywny19
3polWojciech ZagórskiZawodnik Ofensywny19
4polIgor GrzybekZawodnik Ofensywny17
5polMarcel PostZawodnik Ofensywny17
6polBartosz StolarskiZawodnik Ofensywny17

RangaZawodnikKlubPozycja
1polMateusz SielskiZawodnik Defensywny18
2polPaweł KwiatkowskiZawodnik Ofensywny16
3polŁukasz JokelBramkarz13
4polPiotr GaciochZawodnik Ofensywny10
5polTomasz FabisiakZawodnik Defensywny9
6espBrian GuadalupeZawodnik Ofensywny9

RangaZawodnikKlubPozycja
1polPatryk PluteckiZawodnik Defensywny3
2polPiotr WieczorekZawodnik Ofensywny2
3polŁukasz WykrotaZawodnik Ofensywny2
4polWojciech ZagórskiZawodnik Ofensywny2
5polTomasz BilskiZawodnik Defensywny1
6polTomasz CzwarnoBramkarz1

RangaZawodnikKlubPozycja
1polMichał JankowiakBramkarz1
2polFilip KozickiZawodnik Defensywny1
3ukrMaksym VerhunZawodnik Ofensywny1
4polAdrian Kisiel